Na tzw. Zakręcie Śmierci na Drodze Sudeckiej doszło do groźnie wyglądającego wypadku z udziałem osobówki i campera. Dwie osoby trafiły do szpitala.
Jednego dnia, 30 czerwca, na drogach regionu jeleniogórskiego doszło do pięciu zdarzeń drogowych. Jak informują policjanci, najczęstszymi przyczynami były niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami, najechania na tył oraz nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu.
Do najpoważniejszego zdarzenia doszło około godziny 16.30 na Drodze Sudeckiej, w rejonie tzw. Zakrętu Śmierci, na trasie w kierunku Świeradowa-Zdroju.
- Jak wynika ze wstępnych ustaleń, z nieustalonych dotąd przyczyn 46-letni kierujący samochodem marki Dacia, jadąc od strony Świeradowa-Zdroju w kierunku Szklarskiej Poręby, zjechał na przydrożny parking, gdzie uderzył w stojącego campera – przekazała podinspektor Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.
Kierowca oraz pasażer zostali przewiezieni do szpitala. Na szczęście ich obrażenia nie okazały się zbyt groźne. Badanie wykazało, że kierujący był trzeźwy. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że okres wakacyjny oznacza wzmożony ruch na drogach – pojawia się więcej samochodów, motocykli, camperów, rowerzystów i pieszych. W takich warunkach kluczowe są koncentracja i przewidywanie sytuacji na drodze. - Chwila dekoncentracji może doprowadzić do tragedii – dodała podinspektor Edyta Bagrowska.
Policja apeluje o zachowanie bezpiecznej odległości, przestrzeganie ograniczeń prędkości oraz ostrożność przy wykonywaniu manewrów. Równie ważne jest unikanie jazdy w stanie zmęczenia i planowanie przerw w podróży.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze