Tadeusz Socha wznowił treningi. To oznacza, że obrońca może jeszcze zagra w tej rundzie. Indywidualnie ćwiczy też już Marcin Kowalczyk.
Przypomnijmy - podczas treningu przed wyjazdem na mecz do Szczecina Tadeusz Socha nabawił się bardzo poważnego urazu oka. Obrońca mistrzów Polski na kilka dni trafił do szpitala, a lekarze dali mu kategoryczny zakaz wysiłku fizycznego przez najbliższe trzy tygodnie. To oznaczało, że zawodnik w tej rundzie już nie zagra. Okazało się jednak, że Socha szybciej wraca do zdrowia i jest szansa, że jeszcze jesienią wybiegnie na boisko.
- W środę Tadek przeszedł kolejne badania u ordynatora Oddziału Okulistycznego Szpitala Wojskowego, które wykazały znaczącą poprawę. Dlatego pozwoliliśmy zawodnikowi na szybsze wznowienie zajęć - wyjaśnia dr Wojciech Sznajder, klubowy lekarz Śląska.
Na razie Tadeusz Socha trenuje indywidualnie. W czwartek głównie truchtał wokół boiska i wykonywał mniej skomplikowane ćwiczenia. Bardzo jest ważne, że się rusza i zaległości treningowe nie będą duże.
- To był mój pierwszy trening od czasu tego zdarzenia i zdecydowanie czuję się już o wiele lepiej. Na pewno jakiś ślad po urazie pozostał, poza delikatnym bólem trochę pogorszył mi się wzrok. Po takiej kontuzji nieco dłużej dochodzi się do pełni zdrowia - mówi Socha.
W czwartek treningi indywidualne rozpoczął również Marcin Kowalczyk, który w spotkaniu z Piastem Gliwice lekko naderwał mięsień dwugłowy. Przypomnijmy, że z podobnym urazem zmaga się również Sylwester Patejuk, ale on musi jeszcze odpoczywać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze