Po odwołaniu nocnego półmaratonu błyskawicznie pracę stracił dyrektor imprezy i jednocześnie szef Wrocławskiego Centrum Sportu, Hippiki i Rekreacji Waldemar Biskup. Zanosiło się też, że zdymisjonowany zostanie dyrektor departamentu spraw społecznych w magistracie, który nadzorował przygotowania do biegu. Ostatecznie Jacek Sutryk stanowisko zachował. - Prezydent nakazał mu zwiększenie nadzoru nad WCSHiR - mówią urzędnicy.
Przypomnijmy, w miniony weekend policja nie dopuściła do startu nocnego półmaratonu, który miał się odbyć w stolicy Dolnego Śląska. Funkcjonariusze mieli poważne zastrzeżenia co do zabezpieczenia i oznakowania trasy przez organizatorów.
Tuż po odwołaniu biegu na oficjalnym profilu miasta na Facebooku poinformowano, że prezydent Rafał Dutkiewicz wyciągnie konsekwencje w stosunku do organizatorów, którymi były należące do miasta Wrocławskie Centrum Sportu, Hippiki i Rekreacji i Wrocławskie Centrum Treningowe Spartan.
Tak też się stało. W niedzielę rano prezydent Wrocławia zdymisjonował dyrektora WCSHiR, a jednocześnie dyrektora półmaratonu Waldemara Biskupa. Zanosiło się też na kolejne dymisje.
- Nadzór nad pracą przy półmaratonie sprawował dyrektor departamentu spraw społecznych Jacek Sutryk, który jest w tej chwili na urlopie. Przed wyjazdem złożył informację, że wszystko jest jak należy. Poprosiłem go o przerwanie urlopu, w przyszłym tygodniu zjawi się we Wrocławiu i złoży odpowiednie wyjaśnienia - zapowiadał Rafał Dutkiewicz.
Ostatecznie, po spotkaniu z Jackiem Sutrykiem, prezydent Wrocławia nie zdymisjonował szefa departamentu.
- Podtrzymana została odpowiedzialność Waldemara Biskupa. Jednocześnie Rafał Dutkiewicz nakazał Jackowi Sutrykowi zwiększenie nadzoru nad Wrocławskim Centru Sportu, Hippiki i Rekreacji - mówi Arkadiusz Filipowski, rzecznik magistratu.
Cały czas trwają też prace specjalnej komisji, która ma szczegółowo wyjaśnić przyczyny całej sytuacji. Jak zapowiadają urzędnicy, wyniki kontroli powinniśmy poznać w przyszłym tygodniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze