Twierdza Wrocław dostała od swoich obrońców należne za lata pracy honory. W pożegnalnym meczu na stadionie przy Oporowskiej, piłkarze Śląska Wrocław pokonali Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0. Jedyna bramka meczu padła w 23. minucie gry, a szczęśliwym strzelcem był Piotr Celeban. Dzięki wygranej, zespół trenera Oresta Lenczyka wrócił na fotel lidera T-Mobile Ekstraklasy i ma szansę zostać nim na dłużej, jeśli Lech Poznań przegra swój mecz w tej kolejce.
To był mecz pełen zdarzeń symbolicznych. Pierwsze z nich jest oczywiste - piłkarze Śląska pożegnali się ze stadionem przy Oporowskiej i przenoszą na nowy Stadion Miejski na Pilczycach. Ale były też inne ważne momenty. Kapitan drużyny Sebastian Mila zaliczył swój setny mecz we wrocławskiej ekipie, a po półrocznej przerwie spowodowanej ciężką kontuzją do gry wrócił Przemysław Kaźmierczak. Rosły pomocnik zagrał ostatnie 10 minut meczu, a kibice powitali go owacją na stojąco.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze