Reklama

Hat-trick zwycięstw! Śląsk wywozi z Łodzi trzy punkty

08/11/2019 20:37

Kryzys zażegnany, a dobra passa trwa. Piłkarze Śląska Wrocław pokonali na wyjeździe ŁKS Łódź 1:0 i wygrali mecz poza domem po raz pierwszy od 9 sierpnia. Trzecia wygrana pod rząd oznacza, że wrocławianie na dobre podnieśli się po fatalnej serii siedmiu meczów bez zwycięstwa.

Poprzednie starcie z beniaminkiem w tym sezonie, wyjazdowe z Rakowem Częstochowa, zakończyło się dla Śląska porażką (0:1). Wtedy jednak wrocławianie byli w sporym kryzysie. Teraz są na fali dwóch zwycięstw odniesionych na własnym stadionie. Ich postawa w delegacji jednak często wygląda znacznie gorzej i z misją poprawy tego aspektu Śląsk przystępował do meczu w Łodzi.


Wrocławianie ostatnio często albo wykorzystują błędy rywali, albo nawet nie muszą tego robić, gdyż przeciwnicy robią to za nich. Wisła Płock sama asystowała przy golach drużyny z Wrocławia, a teraz obrońcy ŁKS-u sami strzelili sobie gola. Autorem samobójczego trafienia został w 13. minucie meczu Jan Sobociński, który bardzo niefortunnie przeciął dośrodkowanie Przemysława Płachety.

Reklama

Łodzianie w tym sezonie w ofensywie grają naprawdę imponująco, Niektóre ich akcje są naprawdę szybkie i zaawansowane technicznie. Śląsk również się o tym przekonał. Mnóstwo problemów defensorom sprawiał Dani Ramirez, który często ogrywał ich w pojedynkach 1 na 1. To on był też najbliżej wyrównania w 18. minucie, ale zatrzymał go Matus Putnocky. Rywale wrocławian mają jednak też duże problemy w obronie, która popełnia mnóstwo błędów. Takowy przydarzył im się w 38. minucie, gdy piłkę na połowie rywala przejął Robert Pich i idealnie wystawił piłkę Erikowi Exposito. Hiszpan jednak fatalnie spudłował z bliskiej odległości.


Do przerwy wynik nie uległ zmianie. Śląsk był znacznie lepszy od ŁKS-u i mógł, a wręcz powinien był, prowadzić wyżej. Zasadniczo największym minusem pierwszej połowy do zespołu Vitezslava Lavicki była żółta kartka Jakuba Łabojki, która eliminuje go z następnego meczu z Wisłą Kraków.

Reklama

Druga część tego spotkania nie przyniosła wielu emocji. Śląsk miał korzystny wynik, a ŁKS nie radził sobie z obrońcami wrocławian. Aktywny był wprowadzony z ławki Mateusz Cholewiak, który w 70. minucie urwał się obrońcom, ale zbyt długo składał się do strzału, który został w ostatniej chwili przyblokowany.


Po stronie gości liderem ofensywy również został rezerwowy, a mianowicie Hiszpan Pirulo, który dwa razy groźnie uderzał zza szesnastki, ale w obu przypadkach minimalnie przestrzelił. Pod koniec meczu między zawodnikami obu drużyn doszło do niemałej awantury, przez którą żółte kartki posypały się hurtowo. Po tym okazję w postaci rzutu wolnego miał jeszcze ŁKS. Jednak znów na ich drodze stanął Putnocky, który wybronił uderzenie głową Jewhena Radionowa. Tym samym Śląsk dowiózł skromne prowadzenie do końca i mógł cieszyć się z trzeciego triumfu z rzędu.

Reklama

Wrocławianie odnieśli zasłużone zwycięstwo, szczególnie uwzględniając ich postawę w pierwszej połowie. Ich gra być może znów nie powaliła, ale Śląsk znów potrafi sprawić, by efekt końcowy był w pełni zadowalający. Ekstraklasa to z kolei liga o tak płaskiej tabeli, że drużyna z Wrocławia po tym triumfie awansowała z szóstego miejsca… na pierwsze. Choć oczywiście w tej kolejce będzie kilka okazji, by spadli oni ze szczytu, to jednak co lider to lider.


Teraz czas na przerwę na mecze reprezentacji. Gdy dobiegnie ona końca, to następny mecz Śląsk rozegra w niedzielę, 24 listopada, na własnym stadionie, a jego rywalem będzie pogrążona w kryzysie Wisła Kraków.

Reklama

ŁKS Łódź – Śląsk Wrocław 0:1


Gole:


0:1 – Sobociński 13’ (samobój)


ŁKS: Malarz – Grzesik, Juraszek, Sobociński, Klimczak – Pyrdoł (67. Pirulo), Kalinkowski (46. Piątek), Srnić, Trąbka, Ramirez – Kujawa (72. Radionow)


Śląsk: Putnocky – Broź, Puerto, Golla, Stiglec – Pich, Łabojko, Mączyński, Chrapek (89. Gąska), Płacheta (82. Samiec-Talar) – Exposito (60. Cholewiak)


Żółte kartki: Srnić, Malarz, Trąbka – Mączyński, Łabojko, Putnocky,


Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).


Bartosz Królikowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości