Reklama

"Hej, dasz radę wysłać mi blika?" Oszust wysłał wiadomość do... policjanta

30/01/2026 08:38

Ostrzeżenia i apele wciąż nie przynoszą skutków. Polacy masowo dają się nabrać oszustom, którzy pod różnymi pretekstami wyłudzają kody BLIK, a następnie przy ich użyciu wypłacają pieniądze z naszych kont. Tym razem oszustom nie wyszło. Przypadkiem napisali do... policjanta spod Wrocławia. Ten zadziałał szybko i skutecznie. Już po chwili czekający pod bankomatem człowiek był w rękach policji. Ma 15 lat. Wszystko wskazuje na to, że ktoś obiecał mu w sieci łatwy zysk.


"Hej! Dasz radę mi opłacić zamówienie blikiem, bo nie chce mi przepuścić płatności? A ja Ci oddam przelewem" - taką wiadomość wysłaną z konta swojego znajomego przeczytał na Messengerze policjant z Kątów Wrocławskich. Szybko zorientował się, że nie pisze do niego znajomy, a ktoś, kto przejął jego konto i pod niego się podszywa. Zadzwonił do znajomego, by potwierdzić te podejrzenia.

- Funkcjonariusz postanowił dać oszustom trochę nadziei, a sam w tym czasie zaczął działać. Kontynuował rozmowę, generując kod BLIK, ale bez jego zatwierdzania. W trakcie finalizacji transakcji pojawiła się bowiem informacja, która interesowała go najbardziej: lokalizacja wypłaty - opowiada Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Reklama

Wypłata miała nastąpić w Sosnowcu, w bankomacie przy urzędzie skarbowym. Policjant zadzwonił do funkcjonariuszy z Sosnowca, a sam kontynuował rozmowę z oszustami, grając na czas. Pisał o konieczności zmiany limitu, problemach technicznych, zawieszającej się aplikacji. Oszuści tłumaczyli funkcjonariuszowi z Kątów, jak ma zmienić ustawienia w aplikacji bankowej, a policja kryminalna z Sosnowca jechała już w tym czasie pod namierzony wcześniej bankomat. 

- Tam zatrzymano osobę, która przyszła odebrać pieniądze. Jak się okazało, był to 15-letni mieszkaniec Sosnowca. Przy nieletnim ujawniono znaczną ilość gotówki, a ustalenia wskazują, że właśnie tego dnia oszukanych tą metodą była większa liczba osób, sprawa ma charakter rozwojowy - mówi Aleksandra Freus. 

Reklama

Sąd zdecydował o umieszczeniu nastolatka w schronisku dla nieletnich. Nie będzie odpowiadał jak dorosły. Grozi mu pobyt w poprawczaku. Nastolatek mógł być w tej sprawie tylko pośrednikiem, któremu oszuści obiecali łatwy zysk.

- Ta historia ponownie zwraca uwagę do rodziców i opiekunów, aby Ci koniecznie interesowali się tym, gdzie, z kim i w jaki sposób ich dzieci „zarabiają” pieniądze. Oferty łatwego zysku w internecie bardzo często kończą się w mało opłacalny sposób dla młodych osób, które coraz częściej wykorzystywane są w tego typu procederze - podkreśla policja.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości