Sąd ze Śródmieścia skazał w środę 50-letniego programistę z Wrocławia na 2,5 roku więizenia za kierowanie gróźb pod adresem wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego oraz nielegalne posiadanie broni i materiałów wybuchowych. Wyrok jest nieprawomocny.
Sprawa dotyczy wpisu zamieszczonego w styczniu 2026 roku w internecie pod informacją o pracach legislacyjnych prowadzonych przez Ministerstwo Cyfryzacji w związku z implementacją orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącego małżeństw jednopłciowych. Według ustaleń śledczych mężczyzna na portalu X zagroził wówczas wicepremierowi z Lewicy, że "spali go żywcem".
W trakcie przeszukania mieszkania i samochodu podejrzanego funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu zabezpieczyli kilkanaście sztuk legalnie posiadanej broni palnej, a także pistolet z tłumikiem oraz broń gazową, na które – jak ustalono – mężczyzna nie miał wymaganych zezwoleń.
Policjanci znaleźli również ponad tysiąc sztuk amunicji do broni palnej i gazowej oraz osiem szklanych butelek wyposażonych w lont i wypełnionych łatwopalną substancją, stanowiących gotowe do użycia koktajle Mołotowa.
- W toku śledztwa ustalono, że podejrzany Krzysztof K. (50 l.) na co dzień programista komputerowy, zajmował się także nielegalnym wyrabianiem substancji wybuchowej o cechach czarnego prochu - mówi prokurator Jakub Dłubacz. - Dowody przedstawione przed sądem przez prokuratora pozwoliły na uznanie oskarżonego za winnego zarówno nielegalnego posiadania broni palnej i wytwarzania materiałów wybuchowych, jak i gróźb kierowanych pod adresem wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego - dodaje Jakub Dłubacz. Wyrok: 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok nie jest prawomocny.
Prokuratura poinformowała również, że równolegle wszczęto postępowanie administracyjne dotyczące cofnięcia pozwolenia na broń. Choć większość zabezpieczonej broni mężczyzna posiadał legalnie, śledczy uznali, że zgromadzony materiał dowodowy może wskazywać na ryzyko wykorzystania jej w sposób niezgodny z warunkami wydanego pozwolenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze