Reklama

Historia najpiękniejszego dworca i najdłuższego wiaduktu kolejowego w Polsce. Są na Dolnym Śląsku

05/10/2025 08:21

To jeden z piękniejszych, jeśli nie najpiękniejszy dworzec na Dolnym Śląsku, który zachwyca swoim zielonym wnętrzem i nieprawdopodobnym klimatem. Tuż obok niego znajduje się najdłuższy w Polsce wiadukt klejowy, którego historia jest zupełnie wyjątkowa.


Dworzec kolejowy w Bolesławcu

Historia dworca w Bolesławcu sięga 1845 roku, kiedy powstał pierwotny budynek. Już w 1866 roku dodano do niego charakterystyczną wieżę. Dzisiejsza budowla to rezultat przebudowy z 1926 roku. Powstał wówczas, m.in. o hol kasowy i poczekalnie dla różnych klas pasażerów. Nadano też wtedy obiektowi cech modernistycznych.

Dworzec kilka lat temu przeszedł gruntowną przebudowę i dziś znów zachwyca. Na remont wydano 19,6 mln zł  w ramach Programu Inwestycji Dworcowych na lata 2016-202.

Kiedy dziś wchodzi się do odnowionego holu dworca, łatwo poczuć ducha lat dwudziestych. Ściany błyszczą odrestaurowanymi, akwamarynowymi płytkami, kolumny lśnią po konserwacji, a ceramiczne zdobienia i kapitele znów wyglądają tak, jak za dawnych lat. Można wyobrazić sobie eleganckie damy w kapeluszach i rękawiczkach, panów z walizkami ze skóry i gazetą pod pachą, którzy czekają na pociąg do Wrocławia czy Berlina. 

Reklama

(fot. Jerzy Myrna)

Pod koniec wojny okolice dworca zostały zbombardowane, ale wiele zabytkowych elementów wyposażenia przetrwało do współczesnych czasów. Jeszcze po 1945 roku działał tu dworcowy bufet kolejowy, a w budynku zachowały się m.in. oryginalne lady kasowe, które nadal można podziwiać. 

Odnowiony dworzec kolejowy ożył również dzięki kawiarni, która tu powstała i jest jedną z najchętniej odwiedzanych nie tylko przez podróżnych, ale także przez mieszkańców Bolesławca.

Najdłuższy w Polsce wiadukt kolejowy

Niedaleko dworca znajduje się prawdziwe dzieło przedwojennej architektury - wiadukt kolejowy z piaskowca. Budowa rozpoczęła się 18 czerwca 1844 roku, a przy jego wznoszeniu pracowało ponad 600 osób. Konstrukcja ma 8 metrów szerokości, liczy 35 przęseł i osiąga w sumie 490 metrów długości.

Reklama

Obiekt przeszedł wiele zawieruch i porządnie ucierpiał w 1945 roku. Podczas działań wojennych część przęseł została zniszczona w wyniku bombardowań, co w praktyce oznaczało nietypową sytuację dla podróżnych. Pociągi dojeżdżały tylko do uszkodzonego odcinka, a pasażerowie musieli zejść po tymczasowej kładce i wsiąść do składu po drugiej stronie wiaduktu, żeby kontynuować podróż. 

W 2006 roku zainstalowano na wiadukcie projektory, które nocą efektownie podkreślają jego strukturę, a w 2009 roku zakończono ostatnie prace renowacyjne. Bolesławiecki wiadukt to nie tylko element infrastruktury kolejowej, ale także symbol niemieckiej precyzji i architektonicznego kunsztu. 

Reklama

(fot. Jerzy Myrna)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/10/2025 17:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości