Reklama

Impel znowu na łopatkach

12/11/2012 00:00

Drużyna Impelu poniosła kolejną bezapelacyjną porażkę w sezonie i jak na razie nie sprawdzają się słowa Rafała Błaszczyka o widocznym postępie w grze jego zespołu. Wrocławianki uległy wicemistrzyniom Polski z Muszyny 0:3 i spadły na ósmą lokatę w tabeli Orlen Ligi.

Wrocławianki nie jechały na spotkanie z Muszynianką w roli faworyta, jednak kibice po kilku „błyskach” w poprzednich meczach liczyli na równorzędną walkę. Spotkanie rozpoczęło się dobrze dla przyjezdnych, podopieczne Rafała Błaszczyka szybko uzyskały prowadzenie i na obie przerwy techniczne schodziły z trzypunktową przewagą. Trener Serwiński wykorzystał jednak time-outy i pozytywnie wpłynął na swój zespół, który zaczął odrabiać stratę. „Mineralne” po świetnej serii pięciu zdobytych z rzędu oczek i błędach w końcówce przyjezdnych wygrały seta 25:19.


 

Reklama

Od początku drugiej partii wrocławianki nie podejmowały już walki. Siatkarki z Muszyny dzięki bardzo dobrej grze Chorwatki Popović i Anny Werblińskiej, regularnie powiększały przewagę, prowadząc na obu przerwach technicznych i miażdżąco wygrały seta 25:14.


 


Podobnie wyglądała trzecia, niestety ostatnia odsłona meczu. W grze zawodniczek ze stolicy Dolnego Śląska brakowało dokładnego przyjęcia zagrywki, co przekładało się na dalsze niepowodzenia. Na nic zdawały się zmiany przeprowadzane przez trenera z Wrocławia, a Muszynianki punkt po punkcie zbliżały się do zakończenia spotkania. Gospodynie wygrały partię 25:14, a cały mecz 3:0.

Reklama

Kolejny przegrany mecz jest ogromnym zmartwieniem dla Rafała Błaszczyka i władz Impelu Wrocław. Drużyna, która miała bić się o czołowe lokaty w tabeli, po sześciu meczach jest w końcówce stawki. Ciężko także mówić o postępie w grze, skoro cały czas szwankują te same elementy, a pojedyncze „zrywy” to jednak za mało. Nie można liczyć na dobry końcowy rezultat, jeśli zawodniczki zdobyły w całym spotkaniu w Muszynie zaledwie trzy punkty blokiem, tracąc jednocześnie osiem oczek bezpośrednio z zagrywki.


 

Reklama

Przed wrocławskim zespołem ciężka praca w obecnym tygodniu, gdyż w najbliższą sobotę do hali Orbita zawita zespół Tauron MKS Dąbrowa Górnicza, który na pewno postawi trudne warunki gry.


 


Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna - Impel Wrocław 3:0 (25:19, 25:14, 25:14)


 


Muszynianka: Werblińska (8), Dziękiewicz (6), Bednarek-Kasza (9), Popović (12), Rousseaux (9), Serena (1), Maj (libero) oraz Sieradzan (1), Kaczmar, Kasprzak (3), Gajgał-Anioł (4) i Jagieło (2)


 


Impel: Staelens, Konieczna (10), Wilson (4), Jaszewska (4), Djurisic (6), Polak (2), Medyńska (libero) oraz Szkudlarek, Pyziołek, Haładyn i Rosner (2)


Tomasz Jawor

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości