Reklama

Kapitalny mecz polskich koszykarzy! Gospodarze pokonani

03/09/2019 09:45

Nieprawdopodobny mecz, niesamowite emocje! Polska pokonała Chiny 79:76 w drugim meczu fazy grupowej mistrzostw świata i już zapewniła sobie awans do kolejnej fazy koszykarskiego mundialu. W poniedziałek Biało-Czerwoni musieli sobie radzić z rywalami, którym "delikatnie" pomagali sędziowie, podejmując kilka co najmniej kontrowersyjnych decyzji.

Spotkanie otworzył Jianlian Yi, ale szybko odpowiedział na to rzutami wolnymi Mateusz Ponitka. Chińczycy trafiali z dystansu, ale mecz był bardzo wyrównany. Po późniejszej trójce Ailuna Guo rywale wypracowali sobie sześć punktów przewagi. Gospodarze radzili sobie bardzo dobrze, a kolejny rzut z dystansu - tym razem w wykonaniu Rui Zhao - oznaczał nawet wynik 23:13. I właśnie różnicą 10 "oczek" Chińczycy prowadzili po 10 minutach 25:15.


Mateusz Ponitka robił co mógł na początku drugiej kwarty, aby odrobić straty - dość szybko zmniejszył je o połowę. Polacy zaczęli wygrywać pojedynki 1 na 1, a to przynosiło faule zawodników z Państwa Środka. Zhelin Wang był jednak nie do zatrzymania pod koszem i to dzięki niemu kontrolowali sytuację. Ekipa trenera Mike"a Taylora nie zamierzała się poddawać i ciągle była w grze - po trójce Aleksandra Balcerowskiego przegrywała tylko trzema punktami. Następnie do ataku włączył się A.J. Slaughter i to Biało-Czerwoni byli na prowadzeniu. Ostatecznie po serii 12:0 Polska wygrywała 39:35.

Reklama

Chińczycy szybko w trzeciej kwarcie doprowadzili do wyrównania, a trafienie Jianliana Yi wyprowadziło ich ponownie na prowadzenie. Problemem gospodarzy był jednak piąty faul jednego z liderów - Ailuna Guo. Biało-Czerwoni ciągle byli blisko, a akcja A.J. Slaughtera zmieniała sytuację na korzyść naszej kadry. Polacy mieli inicjatywę, ale nie potrafili znacząco uciec rywalom. Ci byli bardzo blisko - po 30 minutach było zaledwie 54:57 dla Polski.


W czwartej kwarcie obie ekipy grały bardzo nerwowo, a to przenosiło się na mało skutecznych akcji. Zespół trenera Mike"a Taylora miał problemy ze skutecznością, a przeciwnicy po trójce Rui Zhao wrócili na prowadzenie. Mateusz Ponitka dał po raz kolejny sygnał do ataku, ale to nie wystarczało. W kluczowych momentach trafiał Jianlian Yi i to Chińczycy mieli ponownie inicjatywę. Ogromne emocje przyniosła końcówka. Najpierw żelazne nerwy Slaughtera pozwoliły Polsce wrócić do gry, bo Amerykanin trafił za trzy punkty przy stanie 69:64 dla gospodarzy, a potem serię kontrowersyjnych decyzji rozpoczęli sędziowie.

Reklama

Na 10 sekund przed końcem, przy stanie 70:69 dla miejscowych, grę zza linii bocznej wznawiali Chińczycy, Mateusz Ponitka przechwycił piłkę, ale nie zdążył rozpocząć akcji, bo trójka arbitrów dopatrzyła się faulu A.J. Slaughtera. Jiwei Zhao wykorzystał dwa wolne (72:69), a w odpowiedzi Slaughter był faulowany przy próbie rzutu trzypunktowego, jednak sędziowie orzekli, że należą się tylko dwa wolne. Amerykanin z polskim paszportem nie pomylił się (72:71) i po przerwie na żądanie Chiny znów wprowadzały piłkę zza linii bocznej. Mateusz Ponitka raz jeszcze przechwycił piłkę, tym razem już zdaniem sędziów zgodnie z przepisami i popędził na kosz. Nie zdążył jednak spokojnie oddać rzutu, bo był wcześniej faulowany. Polak połowicznie wytrzymał próbę nerwów, bo trafił jeden z dwóch osobistych, co równało się z dogrywką.


Dodatkowy czas gry nadal był nerwowy, a obie ekipy były bardzo zmęczone, więc punkty częściej zdobywały z linii rzutów wolnych. Kluczowe punkty zanotowali jednak Damian Kulig i Mateusz Ponitka. W końcówce Chińczycy mogli doprowadzić do jeszcze jednej dogrywki, ale rzut rozpaczy nie znalazł drogi do kosza. Polska wygrała 79:76, a to oznacza awans z grupy i miejsce w czołowej szesnastce świata. W składzie reprezentacji jest zawodnik Śląska, Kamil Łączyński.

Reklama

Przed kadrą ostatni mecz fazy grupowej - w środę o godz. 10:00 rywalem będzie Wybrzeże Kości Słoniowej.


Chiny - Polska 76:79 (25:15, 10:24, 19:18, 18:15, d:4:7)
Chiny: Yi 24 (2), Zhou 10 (1), Wang 10, R.Zhao 9 (1), Zhai 7, J.Zhao 7 (1), Guo 6 (1), Sun 3 (1), Ren 0, Abudurexiti 0, Fang 0.
Polska: Ponitka 25, Slaughter 22 (3), Cel 7 (1), Kulig 6, Balcerowski 6 (1), Hrycaniuk 4, Waczyński 4, Sokołowski 3, Olejniczak 2.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości