Zobaczcie Krummhübel i Schreiberhau, dzisiejszy Karpacz i Szklarska Poręba chwilę przed wybuchem II Wojny Światowej. Jak te dolnośląskie kurorty wyglądały "za Niemca"? Na pewno mniej pstrokato i mniej komercyjnie. No i nie aż tak tłumnie. A przed schroniskiem Strzecha Akademicka na co dzień pasły się krowy!
Co ciekawe, oba miasta zaraz po wojnie nazywały się zupełnie inaczej niż dzisiaj. Przez kilka tygodni, już będąc polskim miasteczkiem, Karpacz nazywany był Szterlingowem, na cześć dowódcy patrolu wojskowego, który jako pierwszy zdobył szczyt Śnieżki. Szklarska Poręba do 1946 roku nosiła zaś nazwę Pisarzowice lub Pisarzowiec. Obecną nazwę ustaloną przez Instytut Śląski nadano dopiero w maju 1946.
Zdjęcia pochodzą z serwisu fotopolska.eu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze