KFC Gwardię Wrocław czeka kolejny daleki wyjazd. Tym razem dolnośląska drużyna zmierzy się z KPS-em Siedlce w ramach 12. kolejki KRISPOL 1. Ligi. Podopieczni Krzysztofa Janczaka jadą na teren rywala podbudowani ostatnim zwycięstwem przed własną publicznością z Exact Norwidem Częstochowa.
KPS Siedlce to zespół, z którym w ostatnich latach trzeba było się liczyć. 3. miejsce w sezonie 2016/2017, 7. miejsce przed rokiem (pokonali Gwardię w walce o tę lokatę) świadczą o sile, jaką dysponowała drużyna z województwa mazowieckiego. Ten rok to jednak zupełnie inna historia.
Skład KPS-u został przebudowany i znacznie odmłodzony. Jak to często w sporcie bywa, młoda drużyna płaci frycowe. Dotychczas sobotni przeciwnik Gwardii wygrał dwa mecze (w ostatniej kolejce z SMS-em Spała oraz wcześniej z BBTS-em Bielsko-Biała), a łącznie zgromadził na swoim koncie 7 punktów w 11 meczach.
Choć KPS plasuje się na przedostatnim miejscu, nie jest to drużyna, którą można lekceważyć. Jak podkreślał trener Janczak po ostatnim meczu, nie można dopisywać sobie trzech punktów jeszcze przed początkiem spotkania. Młode drużyny mają to do siebie, że potrafią zaskoczyć.
Ofensywa Siedlec to przede wszystkim atakujący Patryk Napiórkowski (średnio 12,11 punktów na mecz) oraz przyjmujący Krzysztof Gulak (średnio 10,27). W bloku dobrze prezentuje się też środkowy Adam Woźnica (23 bloki punktowe w sezonie), a w polu serwisowym bryluje Mikołaj Sawicki (17 asów).
W zespole Gwardii jest zawodnik, który jeszcze do niedawna grał w Siedlcach. Krzysztof Gibek, bo o nim mowa, ciepło wspomina swój czas w drużynie KPS-u, ale podkreśla, że w sobotnim meczu nie będzie żadnej taryfy ulgowej. – Nie ma co porównywać siedleckiej drużyny do poprzednich lat, bo zmienił się cały skład. Nie będzie więc żadnych sentymentów. Nie ma też co patrzeć na tabelę, bo KPS to młoda drużyna, a takie często bywają nieobliczalne. Z doświadczenia wiem, że hala w Siedlcach to specyficzny teren. Z racji niskiego sufitu bardzo często zagrywka odgrywała istotną rolę. Gospodarze zawsze czuli się tam pewnie i podobnie będzie tym razem. My jednak będziemy chcieli narzucić własny styl gry. Musimy skupić się na przyjęciu zagrywki. Jedziemy do Siedlec, by wywalczyć zwycięstwo i dopisać sobie 3 punkty do ligowej tabeli – mówi przyjmujący Gwardii.
KFC Gwardia jedzie do Siedlec po zwycięstwo. Wrocławska ekipa chce zakończyć 2019 rok na ligowym podium. By tego dokonać, dolnośląscy siatkarze muszą wygrać z 13. zespołem KRISPOL 1. Ligi.
Mecz KPS Siedlce – KFC Gwardia Wrocław odbędzie się w sobotę 30 listopada o 18:00 w hali ARM w Siedlcach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze