Reklama

KFC Gwardia Wrocław przegrywa w Krakowie [RELACJA]

05/01/2020 20:18

KFC Gwardia Wrocław nie zalicza początku nowego roku do udanych. Wrocławianie podobnie jak w zeszłym sezonie przegrali w Krakowie z tamtejszym AZS-em AGH 1:3.

KFC Gwardia Wrocław zakończyła poprzedni rok na 4. miejscu w tabeli. Przed meczem wydawało się, że ekipa ze stolicy Dolnego Śląska jedzie do Krakowa po pełną pulę. Tak się jednak nie stało. Powtórzyła się historia z poprzedniego sezonu i wrocławianie wrócili ze stolicy Małopolski bez zdobyczy puntowej.


Początek meczu nie zwiastował jeszcze kłopotów. Pierwszy set był wyrównany, a gra toczyła się punkt za punkt aż do stanu 10:10. Wtedy to gospodarze zaczęli dominować. Z remisu AGH bardzo szybko wyszło na prowadzenie 19:11. Gwardia nie była w stanie postawić się rozpędzonym rywalom. Wrocławianie nie mogli opanować zagrywki rywala, a Akademicy za to mieli dużo czasu, by ustawić blok. Do końca debiutanckiej partii gwardziści zdobyli tylko punkt i ostatecznie przegrali pierwszego seta 12:25.

Reklama

Drugi set był bardzo podobny do pierwszego. Wrocławianie nie mogli wciąż opanować przyjęcia. Ponadto gospodarze raz za razem blokowali ich ataki. Różnica między pierwszą a drugą częścią spotkania była w zasadzie taka, że Gwardia zdobyła o jeden punkt mniej. Drugiego seta podopieczni Krzysztofa Janczaka przegrali 11:25.


Przełamanie nastąpiło w trzeciej partii. Trener Janczak wprowadzał kolejne zmiany w składzie, które zaczęły przynosić efekty. Gra wrocławian uległa znacznej poprawie, a gospodarze zaczęli popełniać błędy. Od początku Gwardia budowała przewagę, ale miejscowi nie pozwolili uciec na bezpieczną różnicę punktową. W pewnym momencie wrocławianie prowadzili nawet czterema punktami (14:10), ale Akademicy zdołali ich dogonić. W końcówce siatkarze AZS-u AGH doprowadzili do stanu 23:23. Wydawało się, że siatkarzy czeka nerwowa końcówka, ale dwie kolejne akcje padły łupem Gwardii i trzeciego seta goście wygrali 25:23.

Reklama

Po lepszej grze w partii trzeciej w głowach gości zaczęły pojawiać się myśli, że wciąż mogą zdobyć w tym meczu dwa punkty. Miejscowi jednak dość szybko odebrali rywalom marzenia o wygranej. Już na początku tej części gry gospodarze prowadzili 6:3. Była to przewaga, której nie oddali już do końca meczu, zamiast tego konsekwentnie dokładali kolejne punkty. Szybko zrobiło się 19:13, a następnie 23:17 dla AZS-u. Gwardia do końca spotkania nie zdobyła już ani jednego punktu i ostatecznie przegrała czwartego seta 17:25.


Gospodarze zdominowali mecz w każdym elemencie. Lepiej przyjmowali (ich 58,49% skuteczności do naszej 38,10%), atakowali (62,34% do 38,78%), blokowali (12 do 5 bloków) i serwowali (10 do 3 asów). Gwardziści dodatkowo popełniali znacznie więcej błędów (aż 35 do zaledwie 19 rywali). To wszystko sprawiło, że nie byli oni w stanie ze stolicy Małopolski wywieźć choćby punktu.

Reklama

Mimo przegranej KFC Gwardia wciąż pozostaje w czołówce KRISPOL 1. Ligi. By się jednak w niej zadomowić, wrocławianie muszą wygrać w kolejnym spotkaniu. Okazja ku temu będzie już w niedzielę (12.01), gdy do Wrocławia przyjedzie UKS Mickiewicz Kluczbork. Początek spotkania w Hali Orbita już o 18:00.


AZS AGH Kraków – KFC Gwardia Wrocław 3:1 (25:12, 25:11, 23:25, 25:17)


MVP: Karol Jankiewicz


AZS AGH: Naliwajko 21, Gąsior 18, Łaba 12, Macyra 7, Jankiewicz 5, Janusz 5, Stąsiek (l.) oraz Fenoszyn 2, Piwowarczyk.

Reklama

Gwardia: Gibek 14, Wnuk 11, Maćkowiak 5, Olczyk 2, Lubaczewski 2, Nowosielski, Mihułka (l.) oraz Gromadowski 4, Paszkowski 4, Szymeczko 3, Sternik 1, Kaźmierczak, Cierniak.


 


ah

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości