Reklama

Kibice Śląska ku czci Żołnierzy Wyklętych [ZDJĘCIA, WIDEO]

05/03/2020 14:51

Już od 2011 r., 1 marca w Polsce obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Kibice Śląska Wrocław jak co roku podjęli w związku z owym świętem kilka akcji, by oddać cześć tym, którzy po II Wojnie Światowej walczyli z sowietyzacją Polski i podporządkowaniu jej Związkowi Radzieckiemu.

Wrocław podobnie jak wiele polskich miast, był na mapie polski ważnym centrum ruchów stawiających opór komunizmowi. Znakomitym tego przykładem jest choćby założona przez Kornela Morawieckiego w 1982r. anykomunistyczna podziemna organizacja „Solidarność Walcząca”. W stolicy Dolnego Śląska pochowanych jest również bardzo wiele ofiar „czerwonego” reżimu. Członkowie Stowarzyszenia „Wielki Śląsk” oraz „Odra Niemen” w towarzystwie ONR Brygady Dolnośląskiej, udali się w przeddzień święta na Cmentarz Osobowicki. Zajęli się oni porządkowaniem grobów żołnierzy Armii Krajowej, członków zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, czy wielu innych dolnośląskich działaczy antykomunistycznych. Łączna liczba grobów ofiar na Osobowicach szacowana jest na ok. 350.


Na nagrobkach zostały zawiązane biało-czerwone wstążki, a także postawiono przy nich znicze oraz wieniec z kwiatów w barwach WKS-u. Wszyscy, którzy tamtego dnia pracowali przy grobach ofiar władz PRL-u otrzymali także lekcję historii, przeprowadzoną przez Prezesa Stowarzyszenia „Odra Niemen” Eugeniusza Gosiewskiego, a także wnuka Adama Lazarowicza ps. „Klamra” – Romualda. Na koniec uroczystości kibice uczcili pamięć poległych w najbardziej charakterystyczny dla siebie sposób, czyli odpaleniem rac.

Reklama

Następnego dnia, czyli już w samo święto, fani wrocławskiego klubu liczną reprezentacją wzięli udział w VIII edycji biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym”. Swoich przedstawicieli miały tam zarówno „Wielki Śląsk” jak i mnóstwo innych grup kibicowskich z okolic Wrocławia. Dołączając do tego również kibiców, którzy do żadnej z grup nie należą, Śląsk Wrocław miał w owym wydarzeniu około 100 reprezentantów. Wzięli oni udział m.in. w biegach na 5 czy 10 km, a także w specjalnym biegu na 1963 m. Skąd taki dystans? Otóż w 1963 r. zamordowany został ostatni Żołnierz Wyklęty – Józef Franczak ps. „Lalka”. Dodatkowo, kibice Śląska oprócz standardowego odpalenia rac, przynieśli na bieg specjalny baner upamiętniający Żołnierzy Wyklętych, a także wznieśli patriotyczne okrzyki, których wysłuchała m.in. Lidia Lwów, żołnierz Armii Krajowej, sanitariuszka, a także narzeczona Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”.


Na koniec w niedzielny wieczór odbył się Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Jest on organizowany rokrocznie od 2011 r. i udział wzięli w nim zarówno kibice, jak i zwykli obywatele Wrocławia. Jego trasa ciągnęła się od placu Gołębiego na Rynku począwszy, przez ulicę Świdnicką oraz promenadę Staromiejską, na placu Wolności kończąc. Po drodze uczestnicy złożyli kwiaty przy pomniku rotmistrza Witolda Pileckiego. Całe wydarzenie zakończyło się przemówieniami zaproszonych gości, a także odśpiewaniem „Mazurka Dąbrowskiego”.

Reklama


Bartosz Królikowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości