Na drodze pod Jaworem doszło do groźnego wypadku. Młody kierowca oślepiony światłami przez nadjeżdżające z przeciwka auto stracił panowanie nad Fiatem i wpadł do rowu. Dwie osoby trafiły do szpitala.
Do zdarzenia doszło w środę (7 stycznia) około godziny 20.30 na drodze wojewódzkiej nr 320, na odcinku Jawor - Małuszów. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 21-letni kierowca Fiata, został oślepiony przez samochód jadący z przeciwnego kierunku. W efekcie stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do przydrożnego rowu i uderzył w przepust drogowy.
- Osobówką podróżowały dwie osoby. Jedna z nich została w aucie zakleszczona na tyle, że nie była w stanie samodzielnie go opuścić. Na miejsce wezwano straż pożarną, której ratownicy przy użyciu specjalistycznego sprzętu wydostali poszkodowanego z rozbitego fiata. Następnie obu osobom udzielono pierwszej pomocy i przekazano je zespołom ratownictwa medycznego, które przetransportowały je do szpitala na dalsze badania - przekazała podkom. Ewa Kluczyńska z jaworskiej policji.
Niestety, nieprawidłowo ustawione reflektory, zbyt mocne światła lub jazda „na długich” bez ich przełączania przy mijaniu innych pojazdów, to plaga na polskich drogach. A kilka sekund oślepienia przy prędkości drogowej wystarczy, by doszło do groźnego zdarzenia.
- Pamiętajmy, że oślepienie kierowcy nawet na bardzo krótki moment może skończyć się poważnym wypadkiem. Apelujemy do wszystkich użytkowników dróg o prawidłowe i odpowiedzialne korzystanie z oświetlenia pojazdów oraz o dostosowanie prędkości do warunków na jezdni - dodaje podkom. Ewa Kluczyńska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze