Reklama

Kolejny krok w stronę podium. Gwardia pokonuje ZAKSĘ [RELACJA]

18/01/2020 13:11

Siatkarze KFC Gwardii Wrocław mają za sobą udany wyjazd. Wrocławianie do Strzelec Opolskich pojechali po punkty, a wrócili z pełnym pakietem, nie tracąc przy tym seta. ZAKSA postawiła się tylko w ostatniej partii.

Początek nie zwiastował wcale łatwego spotkania. Gospodarze weszli mocno w mecz i objęli prowadzenie 4:1. Wrocławianie zaczęli jednak odrabiać straty. Miejscowi prowadzili 12:10 i od tego momentu to drużyna KFC Gwardii Wrocław zaczęła dominować. Trzy punkty zdobyte z rzędu i wrocławianie wyszli na prowadzenie po raz pierwszy w meczu (13:12). W końcówce jeszcze podopieczni Krzysztofa Janczaka podkręcili jeszcze tempo i pierwszego seta wygrali 25:19.


Drugi set przypominał bardziej spotkanie drużyn z dwóch różnych lig. Już na początku Gwardia zbudowała sobie przewagę (7:3), której nie oddała do końca seta, sukcesywnie dokładając kolejne „oczka”. Prawdą okazało się stare porzekadło, że siatkówka to gra błędów. Wrocławscy siatkarze popełniali ich znacznie mniej, a w rozegraniu świetnie radził sobie Jakub Nowosielski. To okazało się kluczem do sukcesu w tym meczu.

Reklama

Nowosielski dystrybuował piłkę do wszystkich kolegów, dając każdemu szansę do ataku. Po dwóch setach aż 4 zawodników Gwardii miało 7 lub więcej punktów na swoim koncie. Dobre rozegranie, przekładające się na skuteczną grę w ofensywie, sprawiło, że drugą partię wrocławianie wygrali 25:16.


Miejscowi do końca grali jednak ambitnie. Sportową złość pokazali w trzeciej części spotkania. Był to bez wątpienia najbardziej wyrównany set w tym meczu. Od początku gra toczyła się punkt za punkt, a żadna z drużyn nie mogła zbudować dającej oddech przewagi.

Reklama

Wyrównanie było do samego końca. Najpierw to ZAKSA objęła prowadzenie 21:20, ale kolejne trzy punkty padły łupem gości i wydawało się, że to oni przechylą szalę zwycięstwa na swoją stronę. Strzelczanie zdołali jednak doprowadzić do remisu 24:24 i obie drużyny czekała gra na przewagi. Ostatecznie to Gwardia wygrała trzeciego seta 27:25, a cały mecz 3:0.


Trzy punkty wywiezione ze Strzelec Opolskich pozwalają podopiecznym trenera Janczaka utrzymać się na 4. miejscu w tabeli KRISPOL 1. Ligi. Nie dają one jeszcze awansu na ligowe podium, ale pozwalają o tym myśleć.

Reklama

Tym bardziej, że w najbliższy czwartek do Wrocławia przyjeżdża wicelider ligi LUK Politechnika Lublin. Zespół z Lubelszczyzny ma problemy z kontuzjami i w 2020 roku jeszcze meczu nie wygrał (trzy przegrane 2:3). Gwardziści postarają się z pewnością o to, by po czwartkowym meczu sytuacja ta nie uległa zmianie. Jeśli wrocławianom uda się pokonać zespół z Lublina za pełną pulę, wejdą na ligowe podium.


Teraz siatkarze KFC Gwardii świętują jednak bardzo dobry występ przeciwko ZAKSIE Strzelce Opolskie i od soboty zaczynają przygotowania do kolejnego meczu.

Reklama

ZAKSA Strzelce Opolskie – KFC Gwardia Wrocław 0:3 (19:25, 16:25, 25:27)


MVP: Jakub Nowosielski


ZAKSA: Wójtowicz 11, Grygiel 10, Wóz 5, Zapłacki 5, Walawender 4, Kosian, Pilichowski (l.) oraz Czyżyk 3, Walczak 2, Smolarczyk 2, Bereza 1, Foltynowicz (l.).


Gwardia: Gromadowski 14, Lubaczewski 12, Szymeczko 12, Gibek 11, Olczyk 8, Nowosielski 2, Mihułka (l.) oraz Wnuk, Maćkowiak.


ah

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości