W kwietniu przyszłego roku szpital kolejowy przy al. Wiśniowej przestanie istnieć. W mieście zostanie 13 szpitali państwowych i jeden prywatny, który ma podpisaną umowę z NFZ.
W ciągu 11 lat zlikwidowano już pięć placówek.
Likwidacja szpitala rozpocznie się w styczniu i potrwa do końca czerwca. Od kwietnia wszystko co mieści się w budynkach szpitala kolejowego będzie funkcjonowałopod szyldem szpitala im. Marciniaka przy ul. Traugutta i pod kierownictwem jego obecnego dyrektora.
Likwidacja stworzy szansę na rządowe wsparcie, czyli umorzenie części długów. Może to być nawet 17 mln zł na pokrycie długów szpitala kolejowego wobec ZUS.
Pierwsze plany zakładały połączenie szpitala z ul. Traugutta ze szpitalem kolejowym. Część działalności placówki z al. Wiśniowej miała zostać przeniesiona do placówki przy ul. Traugutta. Pomysłowi przeciwni byli związkowcy i personel szpitala kolejowego.
We Wrocławiu od 1998 r. ciągle znikają kolejne szpitale, które uznano za nierentowne. Nie ma już szpitala św. Józefa na Ostrowie Tumskim, dziecięcego przy ul. Krakowskiej czy szpitala internistycznego na pl. Katedralnym (przy przychodni dla szkół wyższych). Zlikwidowano szpital im. Rydygiera przy ul. Rydygiera i szpital im. Babińskiego przy pl. Jana Pawła II. Część oddziałów przeniesiono do innych placówek, m.in. do nowego Akademickiego Szpitala Klinicznego przy ul. Borowskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze