Zaczęli wcześniej, uczyli się szybciej, a dziś wpadają w systemową lukę. Uczniowie tzw. podwójnych roczników, którzy jako sześciolatkowie poszli do szkoły, kończą branżówki I stopnia w wieku 17 lat – mimo że obowiązek nauki w Polsce trwa do 18. roku życia. Teoretycznie naukę mogą kontynuować w szkole branżowej II stopnia, w praktyce otwieranie takich klas nawet we Wrocławiu jest fikcją.
Szkoły branżowe I i II stopnia powstały w wyniku reformy szkolnictwa zawodowego wprowadzonej za rządów PiS w miejsce zasadniczych szkół zawodowych. Realizują program nauczania w zakresie kształcenia ogólnego oraz zawodowego, a ich celem było stworzenie spójnej ścieżki edukacyjnej – od nauki zawodu po możliwość dalszego kształcenia.
W praktyce system ten zaczyna się rozjeżdżać w przypadku tzw. podwójnych roczników. Chodzi o uczniów, którzy jako sześciolatkowie rozpoczęli naukę w szkole podstawowej i dziś kończą szkoły branżowe I stopnia już w wieku 17 lat. Zgodnie z prawem obowiązek nauki trwa do ukończenia 18. roku życia.
Co dzieje się z tymi uczniami dalej? Formalnie nie mogą po prostu zakończyć edukacji. Jeśli kończą szkołę branżową I stopnia przed 18. rokiem życia, powinni kontynuować naukę – w branżowej szkole II stopnia, liceum dla dorosłych, Ochotniczym Hufcu Pracy lub na kwalifikacyjnych kursach zawodowych.
We Wrocławiu działa dziewięć branżowych szkół I stopnia i tyle samo szkół II stopnia. Problem w tym, że nie wszędzie powstają klasy. Z danych miejskich wynika, że w roku szkolnym 2024/2025 branżowe szkoły I stopnia ukończyło 456 uczniów. Tymczasem naukę w szkołach II stopnia kontynuuje zaledwie 156 osób.
– Zwykle oddział powstaje, gdy zgłosi się co najmniej 20 uczniów. W wyjątkowych sytuacjach, na wniosek dyrektora, miasto może zgodzić się na mniejszą liczbę – tak było np. w roku 2025/2026 w Zespole Szkół Teleinformatycznych i Elektronicznych - wyjaśnia Monika Dubec z wrocławskiego magistratu.
W tej szkole co roku kilka osób kończy szkołę przed pełnoletnością. – Do kontynuacji nauki w szkole branżowej II stopnia zwykle zgłasza się albo cała klasa 3 BS I stopnia albo prawie cała np. bez jednej osoby. Jednak jest to za krótki okres czasu, aby wysnuć jakieś wnioski – mówi kierowniczka szkolenia praktycznego Bogumiła Łabuda.
Z kolei w Lotniczych Zakładach Naukowych przy ul. Kiełczowskiej branżową szkołę I stopnia ukończyło 111 uczniów. W teorii mogą oni kontynuować naukę w branżowej szkole II stopnia w zawodzie technik mechatronik. W praktyce – nie powstał tam ani jeden oddział. Powód? Brak chętnych. Co roku zgłasza się zaledwie 2–3 kandydatów. Większość absolwentów po prostu idzie do pracy.
Podobnie jest w Zespole Szkół Budowlanych przy ul. Grabiszyńskiej. Szkoła branżowa II stopnia formalnie istnieje w ofercie (technik budownictwa), ale nigdy nie została uruchomiona. – Maksimum kilku uczniów zgłasza się do kontynuacji nauki – przyznaje dyrektor Grzegorz Łazorczyk.
W Zespole Szkół nr 18 przy ul. Młodych Techników w 2024 roku edukację ukończyło 30 uczniów, z czego dwie osoby miały 17 lat – jedna z nich rozpoczęła naukę w liceum dla dorosłych, druga podjęła pracę. W 2025 roku absolwentów było już 48, z czego pięcioro miało 17 lat. Mimo to szkoła nie była w stanie uruchomić własnego drugiego stopnia.
– Moglibyśmy dla zawodu elektryk, ale chętnych jest za mało. Z naszych absolwentów zgłasza chęć kontynuowania nauki od pięciorga do ośmiorga uczniów. Pozostali chcą iść do pracy. Nie ma więcej szkół tego typu na terenie Wrocławia i okolic – mówi wicedyrektorka Elżbieta Wachowska-Karaśkiewicz.
Obowiązek nauki kontroluje gmina – prowadzi ewidencję uczniów, zbiera informacje od szkół i rodziców oraz w razie potrzeby podejmuje działania administracyjne, jak nałożenie kary grzywny, by wymusić dalszą edukację.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze