Reklama

Koniec kariery Dariusza Sztylki, Rok Elsner zostaje w Ślasku

31/05/2011 00:00

Jeszcze nie opadły emocje po tytule wicemistrza Polski dla Śląska Wrocław, a już w drużynie sporo się dzieje. We wrocławskiej ekipie doszło do dwóch ważnych, ale też symbolicznych zmian.

Popisowy mecz Śląska z Arką był ostatnim w karierze Dariusza Sztylki. 33-letni piłkarz po spotkaniu powiedział Radiu Wrocław, że kończy swoją przygodę z futbolem. W Śląsku Sztylka spędził dziesięć lat, kilka miesięcy temu obchodził benefis z tej okazji. Przeżył z klubem wiele i przeszedł cały szlak bojowy od trzeciej ligi do Ekstraklasy, tytułu wicemistrza Polski i awansu do europejskich pucharów. W zespołem pożegnał się we wspaniałym stylu, strzelając ładną bramkę z rzutu wolnego.



Miejsce Sztylki w Śląsku - przynajmniej nominalnie, jeśli chodzi o pozycję na boisku - zastąpi młody Słoweniec Rok Elsner. To zmiana symboliczna, patrząc na metryki obu piłkarzy. Jeszcze przed meczem z Arką Gdynia Elsner przedłużył swój kontrakt z wrocławską drużyną. 25-letni Słoweniec trafił do Wrocławia w grudniu ub.r., podpisał półroczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. Ale do końca kwietnia nic nie wskazywało na to, że Elsner zostanie w Śląsku na dłużej. Trener Orest Lenczyk na Słoweńca nie stawiał, zresztą w środku pola brylował Przemysław Kaźmierczak i dla Elsnera miejsca w składzie zwyczajnie brakowało.



Dopiero kontuzja “Kaza” otworzyła przed Elsnerem szansę na grę. I słoweński piłkarz wykorzystał ją dobrze. W środku pola spisywał się dobrze, strzelił tez dwa piękne gole. I piłkarzem Śląska będzie jeszcze przez co najmniej dwa sezony.



Śląsk rozpocznie walkę w Lidze Europejskiej już w lipcu. To oznacza, że działacze muszą się pospieszyć z transferami. I wszystko wskazuje na to, że już niedługo do Wrocławia mogą przyjść ciekawi, cieszący się dobrą opinią w Ekstraklasie piłkarze. Najbliższe dni powinny też przynieść rozwiązanie dwóch zagadek - czy w Śląsku zostanie bramkarz Marian Kelemen, a przede wszystkim ten, który zaprowadził drużynę na sam szczyt, czyli trener Orest Lenczyk.
Łukasz Maślanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości