Ponad dwa tysiące maseczek rozda pasażerom wrocławskie MPK. W ten sposób przewoźnik reaguje na coraz powszechniejsze zjawisko ignorowania obowiązku zakrywania ust i nosa w środkach transportu publicznego. Dzieje się tak mimo, że za brak maseczki grozi mandat w wysokości 500 zł.
Kontrolerzy MPK będą rozdawać maseczki pasażerom, którzy podróżując tramwajem lub autobusem, nie będą mieli zakrytego nosa i ust. Na ten moment ponad dwa tysiące maseczek, ale przewoźnik zaznacza, że jeśli będzie taka potrzeba wśród pasażerów to rozda ich więcej. Maseczki pochodzą z Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego.
- Bądźmy zdrowi, zachowujmy się odpowiedzialnie, dbajmy o siebie i o współpasażerów – apeluje Krzysztof Balawejder, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. – Zakładanie maseczek to niewielki gest, który może sprawić, że pozostaniemy w dobrej formie i nie narazimy osób, u których przebieg choroby może być ciężki – dodaje.
Warto dodać, że za brak maseczki grozi mandat w wysokości 500 zł, który może wystawić policjant, a także grzywna udzielona przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego w wysokości od 5 do nawet 30 tys. złotych. Pracownicy MPK zamiast wzywać służby w celu ukarania pasażera, będą ich wyposażać w maseczki. Zajmą się tym kontrolerzy biletowi.
Przewoźnik przypomina, że usta i nos należy także zakrywać, przychodząc do Biura Obsługi Pasażera, ale większość spraw można załatwić można załatwić za pośrednictwem internetu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze