Reklama

Koszykarski Śląsk gra o punkty w Prudniku

18/11/2011 00:00

Już w sobotę koszykarze drugoligowego Śląska rozegrają spotkanie na trudnym terenie w Prudniku.

Zobaczycie jak będzie w Prudniku od samego początku sezonu przestrzega swoich kolegów Adrian Mroczek-Truskowski. Po serii meczów mniej lub bardziej wymagających, legitymujący się bilansem 7-1 koszykarze WKS Śląsk Wrocław zagrają jutro na najgorętszym terenie z możliwych w Prudniku.




Pogoń to jeden z najbardziej doświadczonych zespołów grupy B II ligi. W tym sezonie spisuje się wyśmienicie, przede wszystkim we własnej hali, gdzie podobnie jak wrocławianie nie zaznał jeszcze goryczy porażki. Z bilansem 6-2 zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli, a na swoim koncie ma m.in. zwycięstwo nad jednym z faworytów do awansu do I ligi Stalą Ostrów Wielkopolski.

Reklama


Drużyna Rafała Kalwasińskiego, choć pewnie i samodzielnie przewodzi w ligowej tabeli, a w zeszłym tygodniu pokonała dwóch przeciwników (MCKiS Jaworzno w Pucharze PZKosz oraz UMKS Piotrcovię w lidze) łącznie różnicą ponad 100 punktów, do pojedynku w Prudniku podchodzi wyjątkowo mocno skoncentrowana.


 


Nie tylko dlatego, że odniosła już jedną niespodziewaną porażkę na wyjeździe (w V kolejce z AZS AWF Katowice), lecz również dlatego, iż zdaje sobie sprawę ze specyfiki gry na obiekcie przeciwnika.




- W poprzednim sezonie prowadziliśmy tam przez 3,5 kwarty wspomina II trener Śląska Grzegorz Krzak, który prowadząc II-ligowy zespół w roku poprzednim, z miejscową Pogonią przegrał.  W Prudniku panują ekstremalne warunki do gry w koszykówkę parkiet nie jest drewniany tylko gumowy, kosze są stare, a tablice bardzo miękkie. Do tego kibice wywierają na sędziach niesłychaną presję.

Reklama



Kapitan Śląska Adrian Mroczek-Truskowski, który również nie raz grał w Prudniku, tak charakteryzuje jutrzejszego rywala. W Pogoni grają drugoligowi wyjadacze  bardzo doświadczeni i cwani. Są ze sobą od wielu lat, świetnie się rozumieją i co najważniejsze niesłychanie mobilizują na spotkania we własnej hali. W niej czują się pewnie i potrafią wykorzystać wszystkie jej atuty.




Jak się okazuje najpoważniejszą bronią Pogoni we własnej hali są osławione już tablice koszy. Miejscowi rzucają o nią nie tylko z bliższych odległości, ale również np. rzuty wolne mówi Grzegorz Krzak. W ostatnim spotkaniu przeciwko Alstom Kraków, zawodnicy Pogoni trafili we własnej hali aż 35 z 36 rzutów wolnych, co daje niesamowite 97,2% skuteczności. We wcześniejszym meczu przeciwko Stali Ostrów nie pomylili się ani razu przy 22 próbach.

Reklama


- Z pewnością czekają nas bardzo ciężkie zawody. Oglądaliśmy dwa mecze Pogoni i wiemy, że nie mają zbyt skomplikowanych zagrywek. Bazują przede wszystkim na grze jeden na jednego, starają się wymuszać faule i jak najczęściej stawać na linii rzutów wolnych skąd są zabójczo skuteczni. Wiem jednak, że jeśli będziemy pomagać sobie w obronie oraz nie damy się
wciągnąć w ich szalony styl gry, wyjedziemy stamtąd z dwoma punktami tłumaczy kapitan drużyny.




Początek meczu Pogoń Prudnik WKS Śląsk Wrocław, w sobotę 19 listopada, o godzinie 17:30

Reklama

 


 


press, pK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości