Reklama

Koszykarski Śląsk wygrywa z Treflem w Sopocie

07/11/2011 00:00

Po porażce z Anwilem koszykarze Ślaska powstali z kolan. W wyjazdowym spotkaniu z Treflem Sopot podopieczni trenera Rajkovicia odnieśli zwycięstwo 82:77 i tym samym dali swoim kibicom nadzieję na lepsze koszykarskie jutro.

Wrocławianie potrzebowali bodźca w postaci zwycięstwa nad wyżej notowanym rywalem. Takowe udało się odnieść w niedzielny wieczór kiedy to koszykarze trenera Rajkovicia zwyciężyli na wyjeździe Trefl Sopot 82:77


 


Pomimo ogromnej przewagi na obydwu tablicach gracze z Trójmiasta nie znaleźli odpowiedzi na świetną skuteczność w rzutach dystansowych koszykarzy z Wrocławia. Aż 13 zbiórek więcej po stronie Trefla było kapitałem wręcz nie do zmarnowania.


 


Pojedynek w Sopocie pokazał boleśnie, że walka na obu tablicach jest obecnie największą bolączką zespołu Śląska. Koszykarze Rajkovicia przez całe spotkanie prezentowali koszykówkę zbilansowaną opartą na znanych już z wcześniejszych spotkań dwójkowych zagraniach Skibniewskiego i Mladenovicia oraz dobrym spaceingu na obwodzie, który przekładał się bezpośrednio na otwarte pozycje rzutowe wrocławian.

Reklama

 


Gracze Śląska pomimo przegranych pierwszych kwart meczu w Sopocie zdawali się tylko czekać na okazję do przejęcia inicjatywy w tym meczu. Trefl większość swojej początkowej przewagi zbudował dzięki solidnym kontratakom wyprowadzanym po zbiórkach Turka i Burgessa.


 


Koszykarze Rajkovicia dobrze odnajdowali się na podwojeniach w ataku kiedy to szybki ruch piłki po obwodzie powodował otwarte pozycje rzutowe tak dla Calhuna jak i Vairogsa, którzy w meczu w Sopocie trafili 8/12 rzutów trzypunktowych.

Reklama

 


 

Dobra rzutowa selekcja w ataku i częste zmiany krycia na rozgrywającym dobre zawody Koszarku sprawiły, iż pomimo 23 punktów zdobytych przez lidera drużyny Trefla to wrocławianie mogli cieszyć się ze zwycięstwa w Sopocie.


 


Główną refleksją jaka ciśnie się na usta po zwycięstwie Śląska jest następująca. Pojedynek z zespołem trenera Muzinieksa pokazał, że wrocławianie są zespołem zbilansowanym - pozbawionym jednak lidera z prawdziwego zdarzenia. Lidera, który w decydującym momencie mógłby wziąć na siebie odpowiedzialność za losy spotkania.

Reklama

 


Ostatnie minuty spotkania - straty Skibniewskiego oraz Vairogsa przy wyprowadzaniu piłki z autu każą nadal spoglądać na wrocławski zespół jako na ekipę nieobliczalną. Aż 14 trafionych rzutów trzypunktowych wydatnie wpłynęło na wynik spotkania jednak nie możemy spodziewać się, że każde spotkanie wrocławianie będą mogli zakończyć z taką skutecznością stąd też wręcz koniecznym jest większe zaangażowani w walce na tablicach.


 


Co ciekawe mecz z Treflem był kolejnym spotkanie, w którym wrocławianie byli tylko gośćmi na linii rzutów wolnych pojawiając się tam tylko dziewięciokrotnie w czasie całego spotkania. Gracze trenera Rajkovicia rzadko penetrują strefę podkoszową oddając wiekszość swoich rzutów z dystansu co przy drużynach grających obronę agresywniejszą niż koszykarze z Sopotu może być bardzo niekorzystne dla Śląska.

Reklama

 


Po pojedynku z zespołem z Trojmiasta nie należy uciekać do stwierdzeń, iż to rzuty trzypunktowe uratowały Śląsk - wrocławianie od kilku spotkań grają coraz konsekwentniej w ataku. Widocznym jest brak zmiennika na pozycji rozgrywającego - Paul Graham niestety nie wyjaśnia wątpliwości w kwestiach personalnych tak jako rozgyrwający jak i jako rzucający obrońca.


 


Nie siląc się na peany kierowane w stornę zespołu Śląska należy podkreślić, że po dobrym meczu gracze ze stolicy Dolnego Śląska odnieśli pierwsze zwycięstwo nad klasowym zespołem Tauron Basket Ligi.

Reklama

 


 


TREFL SOPOT - ŚLĄSK WROCŁAW 77:82 (21:17, 16:15, 18:24, 22:26)




Trefl: Łukasz Koszarek 23, John Turek 15, Chris Burgess 12 (10 zb), Adam Waczyński 9, Łukasz Wiśniewski 8, Marcin Stefański 8, Vonteego Cummings 2, Jamalle Horne 0




Śląsk: Aleksandar Mladenovic 17, Qa`rraan Calhoun 16, Akselis Vairgos 14, Robert Skibniewski 13 (10 as), Bartosz Bochno 9, Slavisa Bogavac 8, Paul Graham 4, Paweł Buczak 1, Piotr Niedźwiedzki 0


Piotr Kolisko

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości