Na rogu Kuźniczej i Igielnej, w lokalu, gdzie wcześniej działała księgarnia Columbus, powstała druga wrocławska kocia kawiarnia, Koton. Prowadzą ją aktywiści i społecznicy, którzy chcą promować adopcję bezdomnych kotów.
Franciszek, Henryk, Kazimierz i Dyzio - tak nazywają się koty, które zamieszkały w Kotonie, nowej kociej kawiarni we Wrocławiu. To dwie pary braci. Wcześniej przez rok opiekowała się nimi współpracująca z lokalem fundacja Kotłownia, która uratowała je od bezdomności. W nowym miejscu czują się wyśmienicie: mają zabawki, miejsca do spania i pełną opiekę.
Kocią kawiarnię Koton założył Maciek Wiśniewski z bratem Kornelem i znajomymi, lokalny działacz, pracujący m. in. w stowarzyszeniu TRATWA. Chciał połączyć działalność pozarządową z biznesem.
- Zapraszamy wszystkich miłośników kotów, osoby, które rozważają adopcję, grupy przedszkolne i szkolne. Na miejscu, oprócz personelu obsługującego klientów, będzie zawsze opiekun kotów, który w razie potrzeby wytłumaczy, jak należy się nimi opiekować - mówi Wiśniewski.
Lokal przy ul. Kuźniczej 57-58 serwuje kawę z wrocławskiej palarni Czarny Deszcz, herbatę Newby i ciasta od lokalnych cukierników (np. PoKruszony), także wegańskie. Koton jest czynny codziennie w godz. 10-20.
Przypomnijmy, że pierwszą wrocławską kocią kawiarnią jest Kot Cafe, działająca przy ul. Dubois 25 od początku marca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze