Reklama

KSB: Centaury biegną autostradą A4

05/07/2011 00:00

To jest ten czas. Play - off zbliża się wielkimi krokami. Podkowy Centaurów głucho uderzają o asfalt gdzieś za horyzontem. Już w sobotę w okolicach wodopoju a dokładnie na Oławka Stadium drużyna z Warszawy zostanie powitana przez KSB Wrocław.

Gdzie Diabeł nie może tam babę pośle - parafrazując i odzwierciedlając na gruncie sportowym w miniony weekend futboliści z Warszawy nie dali rady w półfinałowym spotkaniu zespołowi z Wrocławia.


 


Teraz do kolejnego spotkania z wrocławskim zespołem przygotować się muszą inni sportowcy ze stolicy, baseballiści Centaurów Warszawa. I to własnie oni jako przysłowiowa baba lub też baby na Centaurach w najbliższą sobotę pojawią się na wrocławskim Oławka Stadium.


 


Nasi zawodnicy mają za soba 2 wygrane pojedynki z Caperem Kedzierzyn Koźle. Pojedynki ważne bo dające kolejne punkty w ligowej tabeli lecz od strony sportowej zupełnie nie obrazjące dyspozycji KSB.

Reklama

 


> ZOBACZ FOTOGALERIĘ ZE SPACERU KSB WROCŁAW


 


Cenatruy do Wrocławia przyjadą po dwóch porażkach na trudnym terenie Silesii Rybnik, której raczej definitywnie pozbawiły ten zespół szans na drugie miejsce w tabeli przed fazą play - off. Sobotnie spotkanie zapowiada się bardzo prestiżowo gdyz każda z ekip ma jeszcze szansę na zajęcie dobrych lokat w sezonie zasadniczym.


 


O wynikach takich spotkań zwykle decydują indywidualności, KSB po meczach z Kędzierzynem Koźlem też ma swój jasny punkt, swojego Stana Musiała a nawet "Stana" Musiałka, który swoimi solidnymi narzutami szkolił kolejnych graczy Capera. Tak o dyspozycji swojego zespołu mówi prezes KSB Wrocław, Piotr Duszeńko:

Reklama

 


W sobotę odnieśliśmy niezwykle cenne dwa zwycięstwa, do końca rundy zasadniczej pozostały nam jeszcze cztery spotkania i dla naszej sytuacji w tabeli musimy wygrać wszystkie mecze by zająć dobre miejsce przed wrześniowymi rozgrywkami play-off. Wyjątkowo pojedynki z Kędzierzynem Koźle rozpoczęły się o godzinie 9, zbiórkę na boisku mieliśmy o 5 rano by w dwie godziny przygotować boisko, o 7 rozpocząć rozgrzewkę.


 


Ta wczesna pora z pewnością nieco uśpiła zespół w pierwszym meczu, stąd niski wynik, w drugim spotkaniu weszliśmy dobrze w grę i wysoka wygrana pozwoliła zakończyć pojedynek przy przewadze w szóstej zmianie. Myślami już jesteśmy przy sobocie dziewiątego lipca, podejmujemy wówczas Centaury Warszawa, zespół z którym zawsze toczymy zacięte boje, zapowiadają się spore emocje na Niskich Łąkach od godziny 13.


Piotr Kolisko

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości