Reklama

KSB: Kutno zdobyte częściowo

23/05/2011 00:00

Jedno zwycięstwo i aż trzy porażki - z takim bilansem do Wrocławia powracają baseballiści KSB,którzy w minionej kolejce w wyjazdowym spotkaniu zmierzyli się ze Stalą Kutno.

Miłe złego początki - tak podsumować można cztery mecze rozegrane przez baseballistów z Wrocławia z zespołem aktualnych Mistrzów Polski. Maraton potyczek w Kutnie rozpoczął się od doskonałego pierwszego spotkania w wykonaniu KSB, który rozbili miejscową Stal 7:0 a ozdoba meczu był pierwszy w tym sezonie home-run w wykonaniu wocławian, którego autorem był Konrad Kubiszewski.


 


To zwycięstwo zapisze si na długo w ananłach zespołu z Wrocławia, dla którego była to pierwsza i jakże okazała zwycięska batalia z zespołem Stali. Niestety w następnych spotkaniach gospodarze poprawili swoją skuteczność a ojcem sukcesu w szeregach zespołu z Kutna był niezawodny Jakub Kolasiński, który mocnymi narzutami rozbił nadzieję wrocławian na korzystny wynik w tym meczu. Kolejne dwa mecze wrocławianie rozegrali w niedzielę a swoje wyczyny tak relacjonowali na swojej stronie klubowej:

Reklama

 


W słoneczne niedzielne południe rozpoczęliśmy trzeci mecz. Przerodził się on w pojedynek miotaczy – ze strony Stali wystąpił na górce Artur Krasiński, natomiast po stronie KSB Marcin Musiałek. Jedyne 5 hitów w spotkaniu w pełni oddaje jego przebieg (3 dla Stali, 2 dla KSB). Co ciekawe dwóch pierwszych pałkarzy kutnian odbiło dwa hity, natomiast podczas kolejnych podejść na pałkę w całym meczu, ta sztuka udała im się tylko jeden raz. Atak wrocławian także był bardzo mocno ograniczony, pierwsze odbicie zaliczył dopiero w 4 zmianie Łukasz Tur.

Reklama

Mimo, że piłka poszybowała bardzo daleko odbijając się od samego płotu, to akcja ta nie przyniosła nam niestety żadnego obiegu. Obiegi zdobywali natomiast zawodnicy Stali – niestety wynikały one z niewymuszonych błędów obrony (przerzut miotacza oraz przerzut 3 bazy), co w konsekwencji doprowadziło do prowadzenia 3:0 dla gospodarzy. W ostatniej zmianie odbicie za trzy bazy zaliczył jeszcze miotacz KSB – Marcin Musiałek, wchodząc pierwszy raz na pałkę i wlewając jeszcze odrobinę nadziei w serca wrocławian. Jednak 3 kolejne outy Artura Krasińskiego zakończyły ten ciekawy pojedynek bez naszej zdobyczy punktowej.


 

Reklama

Ostatnia odsłona tej ciężkiej batalii była najbardziej dramatyczna. Mimo dość pewnego prowadzenia Stali w ostatniej zmianie (6:3) zawodnicy KSB nie sprzedali tanio skóry walcząc o wygraną do ostatniego narzutu. Przy pełnych bazach i wyniku 6:4 wystarczył jeden hit, by doprowadzić do wyrównania w meczu, jednak odbicie w wykonaniu Bogumiła Niegosza zostało wyłapane przez lewo-zapolowego gospodarzy Łukasza Sobczyka i mecz zakończył się naszą przegraną… choć w 4 zmianie to my objęliśmy prowadzenie 3:0! Fantastyczna postawa naszego miotacza Łukasza Tura, który zaskoczył rywali swoimi narzutami spowodowała, że ofensywa Stali nie mogła się odnaleźć.


 

Reklama

Świetnie spisująca się obrona KSB atakowana coraz to mocniejszymi odbiciami popełniła w końcu dwa niewymuszone błędy. Niezłapane piłki przez 3-bazowego i łącznika wrocławian przyczyniły się do zmiany miotacza w naszym zespole. Miejsce Łukasza Tura zajął na górce poraz kolejny tego dnia Marcin Musiałek. Jednak odbicie zawodnika Stali doprowadza do wyrównania stanu meczu na 3:3. Kolejny obieg daje zawodnikom z Kutna orzeczony przez sędziego… balk (błąd miotacza, po którym biegacz drużyny przeciwnej zostaje przesunięty o jedna bazę do przodu). Potężne czarne chmury wiszące nad Kutnem, latające nad głowami pioruny - to wszystko potęguje dramaturgię tego meczu, który staje się coraz bardziej nerwowy.


 

Reklama

Kolejna już w naszym zespole zmiana miotacza, tym razem na górce pojawia się poraz pierwszy w sezonie nominalny łapacz – Jakub Garbacz. Mimo świetnych narzutów, sędzia dyktuje poraz kolejny… balk i prowadzenie Kutnian rośnie w oczach. Końcówka meczu przynosi wielkie emocje. Miotacz gospodarzy Artur Krasiński - już nieco zmęczony - pozwala na kilka hitów lecz ostatecznie Stal wychodzi zwycięsko z tego pojedynku.


Piotr Kolisko

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości