Ubiegłoroczna kolęda odbyła się długo przed świętami - w listopadzie. Tegoroczna zacznie się zaraz po Wielkanocy. Do przekazanego parafianom listu z informacją o przyspieszonej wizycie duszpasterskiej proboszcz dołączył trzy puste koperty. Na każdej jest miejsce na wpisanie imienia i nazwiska, by widać było, kto złożył ofiarę.
Koperta numer 1 to składka na remonty. Koperta numer 2 - na kwiaty i organistę. Koperta numer 3 - to ofiara na parafię. Na każdej jest miejsce na wpisanie imienia, nazwiska i adresu. - Tak jest od szesnastu lat – dziwi się zainteresowaniu mediów ksiądz Jarosław Lipniak, cytowany przez portal Swidnica24.pl. To ten serwis jako pierwszy napisał o decyzji proboszcza z Witoszowa Dolnego w powiecie świdnickim. - Ci co chodzą do kościoła, zaskoczeni nie są - kwituje z kolei pytania o nietypowy termin tegorocznej kolędy.
Szczegóły proboszcz opisuje w liście do parafian. - Od tego roku wizyta duszpasterska zostanie przeniesiona na okres po Wielkiej Nocy i będzie odbywała się w weekendy - informuje. - Nie jest tajemnicą, że w ostatnich dwóch latach stan mojego zdrowia fizycznego nie jest najlepszy. W dwa lata przeszedłem dziewiętnaście operacji, w tym
przeszczep wątroby. Po transplantacji muszę unikać sytuacji zagrażających zdrowiu, a takim okresem jest zima niosąca ze sobą ryzyko przeziębień i grypy, co mogłoby osłabić mój układ odpornościowy, który już i tak jest osłabiony przez leki immunosupresyjne - wyjaśnia. - Przechodzenie od domu do domu w okresie zimowym byłoby w tym
wypadku lekkomyślne. Późnowiosenna pogoda jest zwykle stabilniejsza i łagodniejsza, co pozwoli mi bezpiecznie i z większym komfortem spotkać się z Wami w czasie wizyty duszpasterskiej - argumentuje. I szybko wyjaśnia, na jakie remonty zbiera pieniądze od parafian: - W tym roku rozpoczęliśmy wymianę ostatniego fragmentu ogrodzenia cmentarza. W maju rozpoczniemy naprawę hełmu wieży i być może uda się ją pomalować - zapowiada.
Czy kolęda w kwietniu to złamanie kościelnych zasad? Nie. To, że odbywa się ona po Bożym Narodzeniu to jedynie tradycja. Podobnie jak nazwa "kolęda". Bo formalnie to "wizyta duszpasterska". Choć poszczególne diecezje w Polsce niekiedy wprowadzają swoje zasady dotyczące wizyt w domach parafian, kodeks postępowania kanonicznego mówi, że "proboszcz, by sumiennie sprawować urząd pasterza, powinien starać się poznać wiernych powierzonych jego opiece". "Powinien zatem odwiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również – jeżeli w czymś błądzą – roztropnie ich korygując". Kościelne prawo nie mówi ani jak często, ani kiedy odwiedziny w domach parafian mają się odbywać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.