Przemytnicy narkotyków nawet na wrocławskim lotnisku nie mają łatwego życia. Wszystko za sprawą specjalnie wyszkolonego psa, który wyczuwa zakazane substancję. Ostatnio labrador Benny znalazł między innymi marihuanę w jednej z walizek.
W ubiegłym tygodniu podczas odprawy pasażerów samolotu z Eindhoven funkcjonariusze Służby Celnej na wrocławskim lotnisku przeprowadzili rutynową kontrolę bagaży. W pomieszczeniu bagażowni podczas takich kontroli pracuje nierozłączny duet - pies Benny ze swoim przewodnikiem.
– Wśród wielu bagaży, które zostały poddane kontroli, „najmłodszy funkcjonariusz celny” oznaczył poprzez drapanie jedną z walizek, w której prawdopodobnie mogła znajdować się podejrzana substancja odurzająca. Wytypowany bagaż został poddany kontroli manualnej, w trakcie, której podejrzenia Bennego okazały się trafne – Tomasz Biały z Oddziału Celnego na lotnisku.
W walizce ujawniono susz koloru zielono-brązowego, który po analizie narkotestem okazał się zakazaną substancją z grupy cannabis. Była to więc marihuana bądź haszysz.
Właścicielem narkotyku był młody podróżny, który sezonowo pracuje w Holandii. Przyznał się, że jest uzależniony od narkotyków. Sprawcę przekazano policjantom z Fabrycznej, którzy dalej będą się zajmować postępowaniem w tej sprawie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze