Reklama

Legenda piłkarskiego Śląska chce surowej kary dla wrocławskiego klubu

07/11/2012 00:00

Utrata licencji, zakaz transferowy lub zapłata stu tysięcy złotych - takich kar domaga się Ryszard Tarasiewicz dla Śląska za niewypłacenie mu należnych zaległych pieniędzy. Stosowne dokumenty trafiły już do Komisji Dyscypliny przy Polskim Związku Piłki Nożnej.

O całej sprawie pisaliśmy kilka dni temu. Teraz zaczyna ona nabierać rozpędu. Ryszard Tarasiewicz domaga się pół miliona złotych odszkodowania za przedwczesne zerwanie kontraktu.

Piłkarski Sąd Polubowny przyznał rację byłemu szkoleniowcowi Śląska, ale wrocławski klub nie zamierza na razie płacić. Najpierw włodarze mistrza Polski czekali na list z wyrokiem. Teraz twierdzą, że ich sporu z Tarasiewiczem sąd przy PZPN rozstrzygać nie mógł, bo takiego zapisu nie było w kontrakcie szkoleniowca.


Mecenas Marcin Kwiecień, reprezentujący Ryszarda Tarasiewicza, zapowiedział, że jeżeli pieniądze nie zostaną przelane na konto, złoży doniesienie do Komisji Dyscyplinarnej PZPN o ukaranie Śląska. I właśnie takie doniesienie wpłynęło. Teoretycznie wrocławskiemu klubowi grozi nawet utrata licencji. W grę wchodzi zakaz transferowy oraz kara stu tysięcy złotych.

Na pewno Śląsk będzie musiał jakąś kwotę pieniędzy wypłacić Tarasiewiczowi. Problem w tym, że w kasie klubu z Oporowskiej świecą pustki. Przypomnijmy, że Śląsk ma jeszcze zaległości w stosunku do piłkarzy, a pieniędzy na bieżącą działalność ma wystarczyć tylko do listopada.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości