Reklama

Legia i Śląsk, czyli dwa światy w szkoleniu młodzieży

05/12/2012 00:00

W piątek (godz.20.45) Śląsk zmierzy się na Stadionie Miejskim z Legią. Z Legią, w której prym wiodą wychowankowie. Wrocławski zespół pod tym względem jest na drugim biegunie.

W tym sezonie w zespole Śląska w ekstraklasie zagrało trzech wychowanków. Chociaż może to za dużo powiedziane, że zagrali. Paweł Garyga na boisku pojawił się w dwóch meczach - z Koroną Kielce i Lechem Poznań. Łącznie na placu gry spędził około 20 minut. Robert Menzel zaliczył pięć minut w starciu z Koroną. Nadal więc jedynym wychowankiem Śląska, który coś wnosi do pierwszego zespołu pozostaje Tadeusz Socha.


 


Warto zwrócić uwagę, że w seniorach zadebiutował on w 2007 roku, kiedy wrocławski zespół grał jeszcze w drugiej lidze. Było to w przegranym 0:3 meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Od tamtej pory Śląsk nie doczekał się wychowanka, który mógłby z powodzeniem walczyć o miejsce w pierwszym składzie. Aż trudno w to uwierzyć, że przez pięć lat nie udało się wyszkolić żadnego zawodnika do poziomu ekstraklasy!

Reklama


Tymczasem w kilku klubach naszej ekstraklasy wychowankowie już nie są uzupełnieniem składu, ale stanowią o jego sile. Najlepiej radzi sobie z tym piątkowy rywal Śląska - Legia Warszawa. Jeszcze pół roku temu nikt nie słyszał o Dominiku Furmanie, a teraz ma on już 14 występów w ekstraklasie i został powołany do pierwszej reprezentacji. Podobnie Daniel Łukasik. W poprzednim sezonie wystąpił w dwóch meczach Legii, a teraz jest podstawowym zawodnikiem lidera ekstraklasy i jedzie z kadrą do Turcji.


 


Do tego trzeba dodać Michała Kucharczyka oraz Michała Żyro, o których jest głośno już od dawna, a pierwszy ma dopiero 21 lat, a drugi 20. Nie można zapomnieć o Jakubie Koseckim, który co prawda zaczynał swoją przygodę we Francji, ale to w Legii dostał szansę gry w seniorach.

Reklama

 


Nawet Sebastian Mila w jednym z ostatnich wywiadów odniósł się do szkolenia młodzieży w Legii: - Tam od pewnego czasu kładzie się ogromny nacisk na szkolenie młodzieży, a to, że tak wielu młodych zawodników przebija się później do pierwszego składu, jest dowodem, że obrali słuszną drogę. Pod tym względem wyznaczają wzorce w Polsce.


 


Może nie tak dobrze, ale też całkiem dobrze ze szkoleniem młodzieży radzą sobie na przykład w Lechu Poznań i Zagłębiu Lubin. W obu zespołach nie ma problemu ze znalezieniem wychowanka w pierwszym zespole. Mówiąc złośliwie - w Śląsku też nie ma problemu. Od lat jest ten sam i wszyscy już go doskonale znają, a więc bez problemu odnajdą w składzie.

Reklama

 


Na Oporowskiej proszą o cierpliwość. Szkolenie młodzieży w Śląsku było przez długie lata traktowane jak zło konieczne. Od niedawna się to zmieniło. Śląsk otworzył akademię piłkarską i być może niebawem zacznie przynosić to wymierny efekt. Na razie pozostaje nam jednak Tadeusz Socha i niestety patrzenie z zazdrością na Legię.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości