Reklama

LZS Starowice - Ślęza Wrocław 0:0. Remis pozostający niedosyt

02/09/2019 00:44

Piłkarze Ślęzy Wrocław zremisowali 0:0 z LZS-em Starowice Dolne w 5. kolejce III ligi. Podział punktów pozostawia wrocławianom pewien niedosyt, bo sprawiali lepsze wrażenie na boisku, ale byli bardzo nieskuteczni.

Ślęza mogła być zaskoczona boiskiem, które najprawdopodobniej jest najmniejszym placem gry w całej lidze. Tak wąskie boisko sprzyja zespołom grającym defensywnie, a utrudnia konstruowanie ofensywnych akcji i tak też było w Starowicach Dolnych. Gospodarze skupiali się głównie na obronie dostępu do własnej bramki, a wrocławianie zmuszeni byli do gry atakiem pozycyjnym. Ślęza miała jednak swoje okazje i było ich wcale nie mało, ale żadnej z nich nie potrafiła zamienić na bramkę.


Już w 8. minucie bardzo dobrą okazję zmarnował Kornel Traczyk, a niespełna kwadrans później po znakomitym podaniu Macieja Matusika, stojący sam przed bramką Szymon Lewkot nie zdołał opanować piłki. Ten sam piłkarz w 33. minucie widząc, że golkiper miejscowych opuścił swoją bramkę, dobrze uderzył z dystansu, lecz tym razem piłkę zmierzającą do bramki zatrzymał jeden z obrońców. Tuż przed przerwą wydawało się, że gol już musi paść, bowiem 1KS miał najlepszą z możliwych okazji do jego zdobycia. Po faulu na Szymonie Lewkocie arbiter podyktował jedenastkę, lecz tym razem bezbłędny wcześniej w tym elemencie Robert Pisarczuk strzelił w sygnalizowany sposób, w czym mocno ułatwił interwencję Kacprowi Majchrowskiemu. Jeszcze przed przerwą miejscowi golkiper poradził też sobie ze strzałami Marcina Wdowiaka i Macieja Matusika.

Reklama

Huraganowe ataki Ślęzy trwały po zmianie stron. Uderzali Maciej Matusik, Hubert Muszyński i Szymon Lewkot, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Z jednej strony to wrocławianie byli bardzo nieskuteczni, ale trzeba oddać, że świetnie między słupkami spisywał się bramkarz LZS-u. Do końca spotkania nie padły gole, a Ślęza choć wywozi ze Starowic jedno "oczko", to nie może być zadowolona.


- Mogliśmy kilka razy objąć prowadzenie. Nie wykorzystaliśmy rzutu karnego w pierwszej połowie i kilku innych dogodnych sytuacji. W drugiej części chcieliśmy strzelić gola, ale bramkarz drużyny przeciwnej miał "dzień konia" i bronił wszystko co się dało. Traktujemy to spotkanie jako porażkę. Czekamy na następny mecz żeby się zrehabilitować, a zawodnikom ze Starowic Dolnych gratulujemy organizacji w defensywie - komentował na oficjalnej stronie Ślęzy zawodnik 1KS-u Maciej Tomaszewski.

Reklama

LZS Starowice Dolne - Ślęza Wrocław 0:0
LZS: Majchrowski - Kumor, Sikorski, Horański (69 Pawlus), Pietrakowski, Gordzielik (27 Stencel), Szydziak (86 Gos), Nowacki, Nowosielski (62 Bonar), Poważny, Rakowski.
Ślęza: Zabielski - Repski (62 Pepo), Lewkot, Matusik (86 Bohdanowicz), Traczyk (72 Kotyla), Pisarczuk, Dyr, Wdowiak, Muszyński, Tomaszewski, Niemienionek (69 Tragarz).


Żółte kartki: Sikorski, Bonar oraz Pisarczuk, Muszyński, Tomaszewski, Pepo.
Sędzia: Sebastian Szczotka.
Widzów: 250.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości