Doświadczony rozgrywający Marcin Kowalski jest pierwszym nowym zawodnikiem, który dołączył do celującej w awans do pierwszej ligi druzyny koszykarskiego Śląska.
Marcin Kowalski dołączył do zespołu drugoligowego Śląska Wrocław. Popularny „Kowal” z Dolnym Śląskiem związany jest od początku swojej koszykarskiej kariery.
Ze swym macierzystym klubem Górnikiem Wałbrzych na przestrzeni kilku lak pokonywał kolejne szczeble rozgrywek, by w sezonie 2007/08 zagrać w upragnionej ekstraklasie. Przez następne dwa sezony występował w drugoligowej Nysie Kłodzko, a ostatni rok – jak zdecydowaną większość swej kariery – ponownie spędził w rodzinnym Wałbrzychu.
Tak o grze we wrocławskim zespole mówi sam zawodnik:
- Podpisanie kontraktu ze Śląskiem uważa dla siebie za moment przełomowy. – Grałem przeciwko Śląskowi dziesiątki razy. Derby zawsze powodowały u mnie szybsze bicie serca. Pamiętam pojedynki w grupach młodzieżowych, w II lidze - do meczów ze Śląskiem zawsze podchodziliśmy wyjątkowo zmotywowani, bo wiedzieliśmy, że Wrocław to stolica polskiej koszykówki. Jestem podekscytowany, że w tym sezonie to ja będę prezentować barwy Śląska, i że to m.in. na moich barkach będzie spoczywać odpowiedzialność za wywalczenie awansu do pierwszej ligi. Raz mi się już udało, mam nadzieję, że na kolejny nie przyjdzie mi długo czekać.
Swojego zadowolenia z podpisania kontraktu z nowym playmakerem nie krył również prezes sekcji Śląska Wrocław, Maciej Zieliński:
– Niezmiernie się cieszę, że Marcin zdecydował się podpisać z nami kontrakt i będzie w tym sezonie grał w naszej drużynie. To zawodnik, który wie czego potrzeba, aby wywalczyć awans do I ligi. Nie raz udowadniał, że potrafi prowadzić swój zespół do cennych zwycięstw. Jest graczem piekielnie silnym, szybkim, zadziornym i agresywnym. Te cechy u rozgrywającego, w połączeniu z doświadczeniem oraz boiskowym obyciem także na poziomie PLK, gwarantują nam nie tylko spokój, lecz to, że nasi młodzi rozgrywający będą mieli się od kogo uczyć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze