Maturzyści z Dolnego Śląska świetnie poradzili sobie z maturą z języka angielskiego. Poprawili dobry wynik z zeszłego roku i wyróżnili się na tle uczniów z pozostałych województw. Co jest źródłem ich sukcesów?
Choć w powszechnej opinii wyniki tegorocznego egzaminu maturalnego nie napawają optymizmem, nie jest on całkowitą porażką. Sukcesem okazała się matura z języka angielskiego. Według statystyk podanych przez Centralną Komisję Egzaminacyjną, maturzyści z województwa dolnośląskiego uzyskali z tego egzaminu średnio 70,5 % na poziomie podstawowym oraz 64,9% na poziomie rozszerzonym.
W mieście łatwiej Jak podaje Ośrodek Rozwoju Edukacji w województwie dolnośląskim, powszechność nauczania języka angielskiego jako obowiązkowego przedmiotu w szkołach jest na dość wysokim poziomie 87%. Mimo to, w porównaniu do innych województw wypadamy nie najlepiej, plasując się tym samym w rankingu na trzecim miejscu od końca. Statystkę tą zaniża wysoki poziom powszechnej obecności języka niemieckiego w dolnośląskich szkołach. Mimo tej ogólnej tendencji, wciąż istnieje zróżnicowanie między mniejszymi i większymi miejscowościami, zarówno pod względem ilości lekcji jak i efektywnością nauczania.
– Powodem takiej dysproporcji, może być fakt, że edukacja pozaszkolna jest ciągle dużo bardziej popularna w większych ośrodkach – tłumaczy Grzegorz Grabiec, Dyrektor Generalny Helen Doron English na Polskę Zachodnią.
– Dzięki niej dzieci mogą uczyć się angielskiego lub innych języków bez względu na rozkład zajęć w szkole, a nawet na długo zanim pójdą do pierwszej klasy. Nic dziwnego, że osiągają lepsze rezultaty na późniejszych etapach edukacji, takich jak egzamin maturalny – dodaje.
Rzeczywiście oferta szkół językowych we Wrocławiu jest rozbudowana. Według Panoramy Firm w mieście znajduje się 417 placówek świadczących tego typu usługi. Dla porównania w czterech kolejnych pod względem wielkości dolnośląskich miastach (Lublin, Jelenia Góra, Wałbrzych i Legnica) jest ich łącznie tylko 134. W mniejszych miastach powiatowych jak Jawor czy Środa Śląska takich placówek jest średnio 5. To zróżnicowanie skłania do zgodzenia się z tezą Grzegorza Grabca. Co równie ważne, niektóre z wrocławskich szkół językowych organizują liczne pozalekcyjne atrakcje, dzięki czemu uzyskują znaczne sukcesy.
– Nasi uczniowie kształcą się od najmłodszych lat, a efekty ich nauki potwierdzają dobre wyniki egzaminów państwowych oraz certyfikaty umiejętności językowych Uniwersytetu Cambridge – dodaje Grzegorz Grabiec.
– Jak pokazują badania prowadzone właśnie nad edukacją językową przez naukowców z Uniwersytetu w Melbourne, im wcześniej rozpocznie się naukę języka, tym lepiej. Szczególnie, że nawet niemowlaki mogą bez problemu przyswajać dwa języki jednocześnie – podsumowuje.
Lekcje w szkole nie wystarczą? Sytuacja w publicznych placówkach edukacyjnych w całej Polsce nie jest idealna. W obliczu obowiązkowych lekcji w szkole, edukacja poza nią może stanowić nie tylko uzupełnienie dla braku odpowiedniej ilości godzin lekcyjnych, ale też zwiększać szansę uczniów na lepsze poznanie języka i późniejszy sukces na maturze. Nieważne jednak, czy dolnośląscy maturzyści osiągnęli tak dobry wynik dzięki szkole, czy dzięki swojej ciężkiej pracy po lekcjach. Należą się im serdeczne gratulacje!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze