Ogrzewalnia dla bezdomnych przy ul. Gajowickiej 62 działa od trzech lat, w sezonie zimowym, zapewniając schronienie stu osobom. Wrocławski magistrat właśnie rozpoczął procedurę sprzedaży nieruchomości. Decyzji, co stanie się z podopiecznymi placówki, na razie brak.
Działka przy ul. Gajowickiej 62 ma 2310 m kw, a plan zagospodarowania przewiduje tam budowę wielorodzinnego budynku mieszkalnego z parterem handlowo-usługowym i parkingiem podziemnym. Nieruchomość należy do gminy i jest niewątpliwie atrakcyjna, bo zlokalizowana na terenie cenionej przez deweloperów oraz ich klientów dzielnicy Krzyki i oddalona od Rynku o zaledwie 2,7 km.
Problem polega na tym, że na jej terenie, w budynku o powierzchni 300 m kw, od trzech lat działa Ogrzewalnia św. Brata Alberta dla Osób Bezdomnych, gminna sezonowa placówka interwencyjna, otwarta całodobowo od początku listopada do końca marca. Oferuje sto miejsc dla kobiet i mężczyzn. Na razie nie wyznaczono nowej lokalizacji dla ogrzewalni, która zacznie być pilnie potrzebna w chwili sprzedaży działki pod inwestycję deweloperską.
A do tego coraz bliżej, bo urząd miasta właśnie zaprezentował działkę w Systemie Informacji Przestrzennej Wrocławia, na Giełdzie Nieruchomości. To kontynuacja działań rozpoczętych w 2014 roku, kiedy zapadła decyzja o sprzedaży terenu w przyszłości. Teraz trwa jej podział geodezyjny.
- To złożona procedura, która na pewno trochę potrwa. Na ten moment jest duża szansa na przedłużenie ogrzewalni umowy na jeszcze jeden rok. Nie ma jeszcze decyzji, co stanie się później - mówi Maja Wysocka z wrocławskiego magistratu.
Andrzej Ptak, koordynator placówki przy Gajowickiej 62, nie kryje żalu, bo o sprecyzowanych planach magistratu dowiedział się, gdy zobaczył ogłoszenie na stronach internetowych gminy. Od początku wiadomo było, że lokalizacja jest tymczasowa, martwi jednak brak planu B.
- Ogrzewalnia pełni ważną rolę w pomocy wrocławskim bezdomnym, bo w trudnym okresie zimowym wspiera inne, przepełnione placówki, czyli schroniska i noclegownie. Poza tym prowadzimy działania aktywizacyjne cały rok, współpracując z MiserArt przy ul. Cybulskiego 35. Mamy nadzieję, że miasto zapewni bezdomnym nową ogrzewalnię w rejonie centrum - mówi Andrzej Ptak.
Dodaje, że sama przeprowadzka takiej placówki bywa kłopotliwa, bo nierzadko spotyka się z protestami mieszkańców okolicznych budynków. Tak było i w tym przypadku (wcześniej ogrzewalnia mieściła się w "Małym Domku Bez Lęku" przy ul. Małachowskiego 11), ale po trzech latach relacje sąsiedzkie układają się dobrze. Ludzie chętnie przynoszą jedzenie bezdomnym. Wygląda na to, że cały proces asymilacji trzeba będzie przeprowadzić od nowa.
AKTUALIZACJA: trzy godziny po publikacji naszego artykułu prezydent Dutkiewicz wstrzymał sprzedaż działki - więcej tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze