- Skłamałbym, jakbym powiedział, że spodziewałem się takich rezultatów na początku sezonu - mówi przed meczem z Górnikiem Zabrze piłkarz Śląska, Michał Chrapek.
Michał Chrapek: Pierwszy etap sezonu się zakończył. Nie odczuwałem tego, że jesteśmy liderem. Dalej ciężko pracujemy, powtarzamy sobie, że to jest początek sezonu. Musimy podejść do tego z pokorą i dalej robić swoje. Kadra jest szeroka, a trener ma sporo możliwości w środku pola, ale też w każdej innej formacji. Na wszystkich pozycjach jest przynajmniej dwóch wartościowych piłkarzy i jeżeli wszyscy są zdrowi, jakość tego zespołu idzie w górę.
Skłamałbym, jakbym powiedział, że spodziewałem się takich rezultatów. Zagraliśmy z prawie wszystkimi zespołami, które w poprzednim sezonie znalazły się w czołowej ósemce. Trochę tych sezonów w ekstraklasie spędziłem, więc wiem, że u nas w lidze często gra się trudniej z tymi, którzy są niżej w tabeli. Musimy pokazać, że pracujemy jako zespół i wspieramy się nawzajem. W naszej drużynie jest wielki spokój. Cały czas mamy chłodne głowy i do każdego rywala podchodzimy tak samo.
Górnik jest inną drużyną u siebie, a inną na wyjeździe. Czeka nas trudne spotkanie. Dawno tam nie wygraliśmy, ale skupiamy się na tym, co robiliśmy wcześniej i jedziemy do Zabrza po trzy punkty.
Najdłużej z nowych piłkarzy jest z nami Diego Żivulić. Widać po nim, że jest to typowa "szóstka". Fajnie zabezpiecza środek i piłka mu nie przeszkadza. Da się odczuć na treningach, że dużo widzi na boisku. To jedna z jego mocnych stron. Co do Przemka Bargiela, to nie jest z nami jeszcze długo, ale widać, że walory techniczne są u niego na wysokim poziomie. Filip Marković z dnia na dzień wygląda coraz lepiej, dochodzi do siebie pod kątem fizycznym. Myślę, że to będą dla nas trzy fajne wzmocnienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze