Reklama

MIELONE Z SIECI Czy te oczy mogą kłamać i co to ta bilokacja

09/02/2022 12:43

Tym razem gwiazdą internetu był zupełnie inny wrocławianin niż ten, który do tej pory nas rozpieszczał swymi licznymi wpisami. Mateusz Morawiecki, bo o nim mowa, jedną miną przeszedł do historii polskich memów.

Każdego dnia miliony internautów publikują swoje opinie w sieci, głównie w mediach społecznościowych. Nawet Chuck Norris nie jest  stanie wszystkich przeczytać. Dlatego postanowiliśmy zatrudnić mistrza tuTremo (Paul Tremo - najsłynniejszy polski kucharz, nadworny kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przygotowujący m.in. menu na obiady czwartkowe), który co kilka dni będzie wyławiał te, naszym zdaniem najciekawsze, dotyczące nie tylko politycznego życia Wrocławia. I z tych składników przyrządzał „Mielone z sieci”. Dziś kolejna porcja.


Premier Mateusz Morawiecki złożył w poniedziałek kwiaty na grobie Jana Olszewskiego w trzecią rocznicę jego śmierci. W trakcie uroczystości premier rozmawiał z Antonim Macierewiczem. Moment spotkania uchwyciły kamery. Nagranie z nietypową reakcją szefa rządu szybko stało się hitem mediów społecznościowych. Świadek wydarzenia przekonuje, że film został zmanipulowany. Takiej miny chyba nie da się zmanipulować… Ale o co poszło? Tego się na pewno nie dowiemy, ale obserwatorzy, zwłaszcza po stronie opozycji, mieli używanie.

Reklama

"Jak oni się tam w PiS-ie kochają..." - skomentował ironicznie Borys Budka z KO. 


Również w stronę miłości poszła, w swoiej interpretacji, szefowa Nowoczesnej.




 Bardziej przyziemnie sprawę skomentował inny użytkownik internetu.



A widzą Państwo, kto polubił ostatni wpis? Tak, tak... Podobno powraca do polityki. Artyści kabaretów już się cieszą. Zresztą twórca Nowoczesnej już staje się boahaterem nowych wpisów, choć jeszcze nie dał o sobie znać jakimś kolejnym niespodziewanym porzekadłem czy błyskotliwą refleksją. Pojawiła się bowiem taka porpozycja, czyli naród pamięta.

Reklama


 No chyba, że to nie żart... Nie, niemożliwe...


Oczywiście prezydent Jacek Sutryk nie zaniechał swej aktywnośći w internecie. Zaczynamy od wielkiego święta w ratuszu.




 
 
 

Wyświetl ten post na Instagramie

 
 
 

Post udostępniony przez Jacek Sutryk (@jaceksutryk)







 Wszyscy kochamy Wrocka, choć nadal niektorzy zastanawiają się nad zagadkowym zaginięciem kotka na dworcu autobusowym, którego szczęśliwy "znalazca" niedługo po dostarczeniu symaptycznego futrzaka został prezesem MPK.


A po urodzinach, pan prezydent pojechał na urlop. Na narty, a gdy pogoda nie dopisuje mocno pracuje na siłowni i dzieli się takimi przemyśleniami: 

Reklama

"Trenujemy popołudniowo. Zakompleksionych i umiejących jedynie hejtować zazdrośników zostawiamy. A Was zachęcam byście w wolnej chwili trochę poćwiczyli. Wolny umysł, endorfiny, energia - to nam daje odrobina sportowego relaksu. Zachęcam".




 
 
 

Wyświetl ten post na Instagramie

 
 
 

Post udostępniony przez Jacek Sutryk (@jaceksutryk)







 


Normalnie natychmiast chwyciłem za garnek bigosu i zacząłem robić brzuszki trzymając pełne naczynie nad głową. Ale mam słabą wolę i zawartość garnka wylądowała w brzuszku. I już trudno było mi się zginać...

Reklama

Słyszeli Państwo o bilokacji? Jak głosi najpopularniejsza encyklopedia: Bilokacja – wieloznaczne pojęcie dotyczące m.in. zjawisk paranormalnych polegających na możliwości znajdowania się w dwóch miejscach jednocześnie. W mistyce chrześcijańskiej bilokacja zaliczana jest do darów charyzmatycznych o charakterze nadprzyrodzonym. Osoby, które opisane są jako doświadczające bilokacji są w pełni świadome swojego przebywania w dwóch miejscach.


Darem tym obdarzeni podobno byli między innymi Śirdi Sai Baba, muzułmański fakir oraz hinduski mistrz duchowy czy Franciszek z Paoli,  święty Kościoła katolickiego, włoski zakonnik, założyciel Zakonu braci najmniejszych, minimitów. No i chyba nasz prezydent, który z jednej strony jest na jakże zasłużonym urlopie, jeździ na nartach, buduje masę i rzeźbę na siłowni, a tu nagle donosi: "Dzień rozpoczynamy na Moście Pomorskim, gdzie intensywnie pracujemy nad wieżyczkami. W ramach całej inwestycji remontu mostów przywracamy ich dawny blask".

Reklama


 


Jedno słowo tyko ciśnie się na usta: wow! Prawie jak Śirdi Sai Baba...


Są też inne sposoby, by zapełnić pustkę podczas chwilowej nieobecności prezydenta. Pomysł przyszedł z MPK. I wbrew sugestiom, to wcale nie jest mistrz drugiego planu. Zawsze pierwszego, bezwarunkowo, jak przystało na nauczyciela narodu.



 


Ale problemy mamy nie tylko w Polsce. Jakiś czas temu pisałem o zamykaniu lokali gastronomicznych na wrocławskim Rynku. A co się dzieieje w Zjednoczonym Królestwie! Po ponad 1000 lat działalności zamyka się przez problemy finansowe pub. Na oficjalnej stronie internetowej pubu Ye Olde Fighting Cocks można przeczytać, że został on otwarty w 793 roku. W jego ramach działa także pensjonat.

Reklama

Puby w Wielkiej Brytanii doświadczały problemów finansowych jeszcze przed wybuchem pandemii. Według brytyjskiego urzędu statystycznego (ONS) w latach 2008-2018 ponad 11 tys. tego typu lokali zakończyło działalność, co oznacza, że ich liczba zmniejszyła się o prawie jedną czwartą.



 Źle się dzieje, ale będzie lepiej. Nie tylko dlatego, że tak mówi minister zdrowia.... Smacznego!


tuTremon

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości