Kto winny porażki Polaków z Czechami? Kot Wrocek. Coraz częściej ludzie też się zastanawiają, czy szczury wygryzą króla Sutryka z ratuszowego tronu. A król uważa, że zamienił Wrocław w puszczę i chciałby dalej rozwijać swoje reżimowe media i działania autopromocyjne, tylko mu z KPO nic nie chce skapnąć.
Każdego dnia miliony internautów publikują swoje opinie w sieci, głównie w mediach społecznościowych. Nawet Chuck Norris nie jest w stanie wszystkich przeczytać. Dlatego postanowiliśmy zatrudnić mistrza tuTremo (Paul Tremo - najsłynniejszy polski kucharz, nadworny kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przygotowujący m.in. menu na obiady czwartkowe), który co kilka dni będzie wyławiał te, naszym zdaniem najciekawsze, dotyczące nie tylko politycznego życia Wrocławia. I z tych składników przyrządzał „Mielone z sieci”. Dziś kolejna porcja.
Współczesny Wrocław nie miał za wielu prezydentów, ale żaden nie może się „pochwalić” taką liczbą wizerunkowych afer i wpadek jak obecny. Nawet wszyscy razem poprzednicy Jacka Sutryka. I żeby było ciekawiej, żaden wcześniej tak mocno nie inwestował w swój wizerunek. Z tragicznym rezultatem. Teraz prezydenta „dopadły” szczury. W internecie można przebierać w memach i historyjkach na ten temat. Najbardziej epicka jest ta przypowieść o królu Sutryku.

Mamy też inny wątek historyczny.

Jest też nawiązanie do współczesnych bajek.

Niestety, dostało się też Wrockowi. I za szczury, i za mecz.

Przy takich wizerunkowych wpadkach wydaje się, że poniższa narada powinna mieć w podtytule „W poszukiwaniu cudu”.

Zwłaszcza, że prezydenta Wrocławia prawie w każdym tygodniu pogrąża wrocławskich kupców. Jeszcze kilka takich obserwacji i wszyscy już będą kupować tylko w popularnych dyskontach.

A teraz czas na wyznanie tygodnia, miesiąca, roku, kadencji?

Pytanie co pan prezydent chce rozwijać? Jeszcze bardziej swoje reżimowe media, które tym wszystkim, co zarejestrowali tysiące wycinanych drzew w mieście, będą opowiadały takie piękne historie. Nawet w PRL-u propaganda znała jakieś granice.

Poza tym, co tu mówić o rozwijaniu, jak obecne władze co pół roku nie są w stanie opanować tak prozaicznej zmiany jak zmiana czasu. Służby obwiniają się nazwajem, ale chyba ktoś tymi wszystkimi służbami zarządza. Kiedyś był to prezydent miasta, a teraz?

To na koniec dwa piękne obrazki. Jeden z ulicy Folwarcznej.

A drugi tradycyjnie o zmianie, która zaszła w tym mieście. Ogromna. A po drugiej stronie ulicy w miejscu starej rzeźni wybudowano galerię handlową.

Smacznego!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze