Co ma wspólnego prezydent Francji ze Śląskiem Wrocław? Wrocek podobno już niedługo dostanie PESEL, a z miasta Dzierżoniowa płynie sensacyjna informacja o odblokowaniu pieniędzy dla Polski z Unii Europejskiej. To wszystko udało nam się znaleźć w interencie, gdy czekaliśmy aż rosół dojdzie.
Każdego dnia miliony internautów publikują swoje opinie w sieci, głównie w mediach społecznościowych. Nawet Chuck Norris nie jest w stanie wszystkich przeczytać. Dlatego postanowiliśmy zatrudnić mistrza tuTremo (Paul Tremo - najsłynniejszy polski kucharz, nadworny kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przygotowujący m.in. menu na obiady czwartkowe), który co kilka dni będzie wyławiał te, naszym zdaniem najciekawsze, dotyczące nie tylko politycznego życia Wrocławia. I z tych składników przyrządzał „Mielone z sieci”. Dziś kolejna porcja.
Sporadycznie spoglądamy w naszej kuchni w stronę wielkie polityki, bo to jednak fast food i trudno za tym nadążyć i… strawić. Ale ponieważ sprawa wydarzyła się w pobliskim Dzierżoniowie, to nie możemy udawać, że tego nie zauważyliśmy. Zwłaszcza, że to właściwie odkrycie, którego i Kolumb by nie powstydził. Tyle już przemielono o zablokowaniu pieniędzy z Unii dla Polski i kto za tym stoi, a tu proszę. Przyznanie się do winy. Logika wskazuje bowiem, że odblokować może ten kto zablokował…

We Wrocławiu znowu atakują kota. Tego kota!

No to proszę, jest odpowiedź. Pewnie fotomontaż, ale ładny i na temat.

A teraz rzecz o języku, a dokładniej o frazeologii. Gdyby ktoś nie wiedział, co znaczy „niedźwiedzia przysługa”, to na poniższym obrazku ma idealny przykład.

Za czasów „Trybuny Ludu”, to ludzie chociaż mogli tym rozpalić w piecu, uszczelnić gumowce czy okna? A teraz? No jest problem…

Może by wykorzystać w „kryzysie ciemności”?

Raczej nie przyda się w tym dziwnym projekcie. Podobno był jakiś pomysł, by to wykorzystać, ale chyba ktoś już zapomniał jaki. Nie wiem, czy to tylko specyfika wrocławska, ale niewątpliwie nasze władze mają jakieś predyspozycje do marnowania potencjału nielicznych symboli tego miasta.

A teraz przykład jak wrocławski polityk potrafi sprawy z wielkiego świata szybko przetransponować na sytuację lokalną. Prezydent Jacek Sutryk to chyba nawet mógłby być dumny z tego porównania.

Coś z przeszłości na deser? Proszę bardzo, takich śladów z oczywistych przyczyn będzie coraz mniej. Pytanie, czy je jakoś zachować? Jakoś tak, bo inaczej niedługo zapomnimy, co tu było przed nami.

Smacznego!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze