Reklama

Motocyklista z Wrocławia zrobił to na oczach policji. Już nie ma prawa jazdy

22/05/2026 07:45

37-letni motocyklista z Wrocławia postanowił urządzić pokaz swoich umiejętności. W środku miasta rozpędził motocykl, poderwał przednie koło i jadąc wyłącznie na tylnym, zmienił pas ruchu. Nie wiedział, że robi to na oczach policjantów z drogówki. Skończyło się utratą prawa jazdy, wysokim mandatem i punktami karnymi.


Wszystko działo się w Lubinie. Policjanci ruchu drogowego patrolowali miasto nieoznakowanym radiowozem, gdy zauważyli motocyklistę wykonującego bardzo niebezpieczny manewr.

– Mundurowi natychmiast zatrzymali brawurowo jadącego kierującego. Okazał się nim 37-latek z Wrocławia – relacjonuje mł. asp. Renata Ślęk z lubińskiej policji.

Za stworzenie bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym motocyklista stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Policjanci nałożyli na niego także mandat w wysokości 1500 złotych oraz 10 punktów karnych.

Reklama

Jak przypominają funkcjonariusze, od 30 marca 2026 roku obowiązują nowe przepisy, które wprost zakazują wykonywania takich manewrów na drogach publicznych. Chodzi między innymi o celowe odrywanie od nawierzchni choćby jednego koła pojazdu, czyli popularną jazdę „na gumie”.

Nowe regulacje traktują takie zachowania podobnie jak drift – jako świadome stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym. Przepisy obowiązują nie tylko na drogach publicznych, ale również w strefach zamieszkania i strefach ruchu.

Policjanci apelują do kierowców, by nie traktowali ulic jak toru wyścigowego. Jak podkreślają, chwila brawury może zakończyć się tragedią.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości