We Wrocławiu pojawił się nowy system elektroniczny sprawdzający punktualność tramwajów i autobusów.
Wrocławskie MPK kupiło trzy nowoczesne urządzenia, które będą sprawdzać punktualność autobusów i tramwajów. Zamontowano je przy rondzie Reagana oraz przy pl. Kromera i pl. Powstańców Wielkopolskich. W przyszłym roku urzędnicy planują montaż podobnych urządzeń także w innych ważnych częściach miasta.
Gdy obok urządzenia przejeżdżać będzie autobus lub tramwaj, system, wykorzystując fale radiowe odczyta jego numer i sprawdzi, czy na miejscu zjawił się planowo. Później wynik prześle do centrali MPK. Gdy okaże się, że kierowca jest spóźniony, dyżurny spyta o powody, a w razie potrzeby wyśle zastępczy autobus. - Dzięki temu kierowcy mieć będą większą dyscyplinę – powiedział Polsce Gazecie Wrocławskiej Waldemar Baranowski, zastępca kierownika działu organizacji przewozów w MPK.
Nie tylko opóźnienia denerwują wrocławian korzystających z komunikacji miejskiej. Pasażerowie skarżą się, że czasem autobusy i tramwaje odjeżdżają za wcześnie, co stanowi problem szczególnie gdy ktoś musi się przesiadać, aby dotrzeć do celu.
Skargi są jednak składane rzadko. Około sześciu dziennie. - Zdecydowana większość spóźnień, ok. 90 procent, wynika z przyczyn od nas niezależnych, czyli remontów czy korków - twierdzi Iwona Czarnacka z MPK.
Nowe urządzenia sprawią, że punktualność kontrolować będzie można nie tylko wówczas, gdy poskarżą się na nią pasażerowie. Dotąd, aby sprawdzić, czy kierowcy przyjeżdżali na przystanki o czasie, trzeba było kontrolować tzw. pokładowe komputery w każdym pojeździe z osobna. Robiono to tylko wyrywkowo.
Ostatnio punktualność pojazdów i tak się poprawiła. We wszystkich pojazdach MPK zainstalowano bowiem urządzenia, które - odliczając sekundy - pokazują kierowcom i motorniczym, za ile powinni dotrzeć na kolejny przystanek. Wcześniej kierowcy musieli jeździć na wyczucie, teraz w docieraniu na przystanki o właściwej porze pomagają im nowoczesne urządzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze