Reklama

Na polsko-niemieckim pograniczu, dwie godziny od Wrocławia, jest jak w Hollywood. To tu powstawały oscarowe produkcje!

24/05/2026 13:05

To jedno z najpiękniejszych miast we wschodnich landach Niemiec, które słynie z licznych zabytków i stało się planem filmowym dla wielu zagranicznych produkcji, w tym kandydatów do Oscara. Powstały tu, m.in. takie tytuły, jak: "Grand Budapest Hotel", "Lektor" czy "Bękarty wojny". Dlaczego to miasto jest tak magnetyzujące?

Trudno uwierzyć, że tylko kilka kroków od polskiego miasteczka i jakieś 2 godziny jazdy z Wrocławia znajduje się miejsce, które od dziesięcioleci uchodzi za jedno z najbardziej filmowych miejsc w tej części Europy. I trudno się temu dziwić, bo idealnie zachowane kamienice, brukowane uliczki i fasady w różnych stylach architektonicznych sprawiają, że reżyserzy zakochują się w Goerlitz i traktują je jak naturalny plan filmowy, gdzie nic nie trzeba robić, a wystarczy włączyć kamerę i nagrywać. 

Miasto kilka lat temu okrzyknięto zasłużonym przydomkiem Görliwood, bo to tu, a nie gdzie indziej, powstały zdjęcia do „Bękartów wojny”, „Lektora”, „Złodziejki książek”, „W 80 dni dookoła świata”, „Młodego Karola Marksa”, „Kapitana”, oraz "Grand Budapest Hotel". Ostatnio wykorzystano je także do przygotowania filmu o życiu Goethego. Co ciekawe, po przekroczeniu Mostu Staromiejskiego, łączącego niemiecką i polską część historycznego miasta, można odnieść wrażenie, że przenieśliśmy się w czasie do epoki renesansu i baroku, a to za sprawą brukowanych uliczek i kamienic, które mogą pochwalić się kilkusetletnią historią. 

Görlitz wchodzi w skład Saksonii i jest miastem, które niemal nie ucierpiało w wyniku działań wojennych. Zachowały się kościoły, wieże oraz kamieniczki, które czynią to miejsce zupełnie wyjątkowym. Miasto otrzymało prawa miejskie w średniowieczu i rozwijało się pod rządami polskich, czeskich oraz niemieckich władców. Do 1945 roku stanowiło jedno miasto, które przedzielała Nysa Łużycka, a łączyły liczne mosty i kładki, z których większość została wysadzona przez Niemców. 

Po polskiej stronie znajdował się w przeszłości dom Jakuba Boehme, mistyka i filozofa, którym fascynował się nie tylko Adam Mickiewicz, ale także Nicolas Cage. Aktor znany z wielu filmowych kreacji przyjechał do Zgorzelca specjalnie po to, żeby tropić ślady mistrza. Na polsko-niemieckim pograniczu pojawił się w towarzystwie żony w 2006 roku, co wywołało ogromne poruszenie i zainteresowanie nie tylko lokalnych, ale i ogólnopolskich mediów. 

Część miasta, należąca współcześnie do Polski, nie była tak dobrze zagospodarowana przez naszych zachodnich sąsiadów jak współczesne Goerlitz. Co prawda zdecydowano o budowie Górnołużyckiej Hali Chwały i zabytkowego parku po tej stronie rzeki, ale zdecydowana większość zabytków, na których warto zawiesić oko, nie znajduje się u nas, a u Niemców. Tam czeka na nas niemal 4000 architektonicznych perełek, wśród których na pewno warto zobaczyć:

Reklama
  • Dolny Rynek
  • Górny Rynek
  • Kościół św. Piotra i Pawła
  • Dom Brązowego Jelenia, znany z filmów
  • fontanna Neptuna
  • Łuk Szeptów
  • Zabytkowy park przy kościele św. Piotra i Pawła
  • ratusz z dwoma zegarami
  • kamienice kupieckie, czyli domy halowe


Trasa z Wrocławia do Goerlitz autostradą A4 zajmuje średnio ok. 2 godziny.
 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/05/2026 13:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości