Od piątku na Stadionie Miejskim trwa wielkie święto miłośników złocistego trunku, czyli Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa. Na esplanadzie sportowej areny piwo leje się strumieniami, nie brakuje smakowitych przekąsek, a tysiące wrocławian spędzają tu całe dni i wieczory. Niedziela to ostatnia okazja, by wziąć udział w piątej edycji imprezy - zabawa potrwa do godziny 23.
Podczas V Festiwalu można spróbować piwa z 75 browarów na 40 stoiskach. Każde z innym piwem – m.in. z polskim, niemieckim, duńskim, włoskim, belgijskim, amerykańskim, czeskim, angielskim. To dwa razy więcej niż podczas zeszłorocznej edycji.
Z beczki można spróbować 200 różnych piw, a zakupić w butelkach o ponad połowę więcej. Jest też stoisko z piwami bezalkoholowymi, których również można napić się w wersji beczkowej, co należy do rzadkości.
Specjalnie dla gości festiwalu zaprzyjaźniony browar restauracyjny z Chrząstawy Małej koło Wrocławia (Browar Widawa) uwarzył piwo festiwalowe. Jest to piwo pszeniczne w hołdzie dawnej sławie piwowarstwa wrocławskiego (Biały Baran) nazwany Nowym Baranem. Piwa można napić się w wersji beczkowej, ale także zakupić w butelkach z okolicznościową etykietą i festiwalowym kapslem.
W trakcie festiwalu odbyły się XI Wrocławskie Warsztaty Piwowarskie, podczas których piwowarzy domowi (i nie tylko) z całej Polski uczestniczyli w wykładach specjalistycznych - w tym roku o roli wody i chmielu w piwowarstwie.
>Zobacz zdjęcia z tegorocznej edycji Wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa
Wiadomo, piwo najlepiej smakuje ze szkła. Już po raz czwarty, specjalnie na festiwal organizatorzy przygotowali specjalne szkło: kufel i kielich z logo festiwalu. Oba naczynia posiadają dodatkową, degustacyjną miarkę 0,2l, dzięki której nie nadwyrężając głowy i portfela każdy będzie mógł spróbować wielu gatunków piwa.
– Dla kolekcjonerów szkła festiwalowego mamy w tym roku prawdziwą gratkę - kielich TeKu – mówi Robert Włodarek, rzecznik prasowy imprezy. - To szkło zaprojektowane specjalnie do degustacji piwa. Dzięki swojemu kształtowi gromadzi w sobie i doskonale eksponuje szeroką gamę aromatów. Szkło TeKu jest uznawane przez jurorów piwnych konkursów za jedno z najlepiej uwydatniających pełnię smaku różnych stylów piwa.
Coś na ząb
- To tu spotkają się smaki dobrego piwa z umiejętnościami szefów kuchni najlepszych restauracji i popularnych blogerów – mówiła tuż przed festiwalem Agnieszka Rapir, koordynatorka sceny kulinarnej. - Będzie smacznie, oryginalnie, wręcz zaskakująco, przy połączeniach piwa z deserami, zupami, czy innymi potrawami. Postaramy się dobrać piwo do każdej potrawy, która zostanie ugotowana na Festiwalu.
W piątek scenę kulinarną Festiwalu otworzył multitap Szynkarnia. To wrocławski lokal z unikalnym na skalę kraju połączeniem multitapu ze sklepem z wędlinami i serami. W ich ofercie znajdziecie same najlepsze piwa z Polski i reszty świata, lane z 12 kranów oraz spory wybór piw butelkowych. Do piw serwują deski wędlin i serów, a w kuchni, na piecu szamotowym wypiekają autorskie podpłomyki z serami i wędlinami oraz chleby razowe na zakwasie.
W sobotę scenę kulinarną opanowali członkowie ekipy „O kuchni z ludźmi dla ludzi”. To inicjatywa młodych kucharzy z Wrocławia, którzy mają na celu rozwój i szerzenie świadomej kuchni. Starają się współpracować z ludźmi, którzy po prostu tak jak oni lubią bawić się gotowaniem, stąd również wypady do Juszczyna, do Koła Gospodyń Wiejskich.
Niedzielne popołudnie spędzimy również w kuchni. Piwne Gotowanie to duet blogerek zafascynowanych mnogością piwnych smaków i możliwościami łączenia ich z dobrym jedzeniem.
Na licznych stoiskach gastronomicznych znajdziemy przekrój kuchni europejskiej i nie tylko. Są m.in. dania litewskie, węgierskie, francuskie z żabimi udkami, grillowanymi ślimakami, a także polskie z tradycyjnymi potrawami regionalnymi.
Między stoiskami z dobrym piwem można spotkać stoiska z produktami regionalnymi, z Polski i różnych stron Europy: - tradycyjne, dojrzewające wędliny, sery - słynny czarny chleb i inne litewskie przysmaki, - świeżo wędzone ryby, - miody gatunkowe, - naturalne soki i przetwory owocowe - przyprawy z całego świata.
Na jarmarku pojawiły się produkty, których smaki nie tylko idealnie łączą się z dobrym piwem, ale też zostały wyprodukowane na jego bazie - wolne od syntetycznych barwników, konserwantów oryginalne, ręcznie wykonane piwne kosmetyki. Ich produkcja jest efektem wieloletnich tradycji i doświadczeń czeskiego piwowarstwa. Zawierają duże ilości piwa, ekstraktu chmielowego oraz drożdży piwowarskich.
Nie brakuje też oryginalnego rękodzieła inspirowanego browarnictwem, a całość dopełniają występy na scenie muzycznej oraz wiele dodatkowych atrakcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze