Gdy kierowca z Ukrainy przyjechał ciężarówką do bazy, obsługujący ją pracownik od razu wyczuł od kolegi alkohol. Zadzwonił po policję. Badanie potwierdziło - 55-latek jest pijany. W alkomacie wydmuchał prawie 1,5 promila. Zostanie deportowany. Ale wcześniej w trybie przyspieszonym usłyszał w Polsce wyrok.
Policjanci z komisariatu w Nowogrodźcu koło Bolesławca zatrzymali 55-letniego obywatela Ukrainy, który prowadził samochód ciężarowy będąc pod wpływem alkoholu. Mężczyzna przyjechał do firmy, aby zdać służbowy pojazd, jednak jego zachowanie wzbudziło podejrzenia pracownika przedsiębiorstwa.
Na miejsce wezwano funkcjonariuszy, którzy przeprowadzili badanie alkomatem. Wynik wykazał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie kierowcy. 55-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.
Sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym przez Sąd Rejonowy w Bolesławcu. - Sąd orzekł wobec mężczyzny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres trzech lat. Dodatkowo kierowca musi wpłacić 5 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej - informuje podkom. Anna Kublik-Rościszewska z policji.
Po procesie mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej w Zgorzelcu. Wobec obcokrajowca wszczęto procedurę zobowiązującą go do opuszczenia terytorium Polski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Pałować, pałować i jeszcze raz pałować wszystkich TIRowców - bezmózgowców!