64-letnia kobieta wchodziła właśnie do jednego z wrocławskich lombardów, gdy na drodze stanęło jej dwóch mężczyzn. Uderzyli ją w głowę, zagrozili śmiercią i wymierzyli do niej z pistoletu.
Przestraszona kobieta oddała napastnikom plecak, w którym znajdowały się telefon komórkowy, portmonetka oraz portfel z pieniędzmi, dokumentami i kartami bankowymi. Wszystko warte było co najmniej 8700 zł. Bandyci uciekli.
Poturbowana Wrocławianka trafiła pod opiekę lekarzy, a policjanci jeszcze tego samego dnia zatrzymali napastników. To 41-letni Łukasz N. oraz 35-letni Dawid H. Obaj to recydywiści. W trakcie przesłuchań przyznali się do winy.
- Za zarzucany podejrzanym czyn grozi kara pozbawienia wolności od 2 lat do lat 15 - mówi prokurator Karolina Stocka - Mycek. Podkreśla jednak, że z uwagi na to że mamy do czynienia z recydywą, grożąca napastnikom maksymalna kara wzrasta o połowę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze