Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne we Wrocławiu na jednym z portali społecznościowych pochwaliło się skutecznością w odzyskaniu zgubionej gotówki przez jednego z pasażerów. Niefrasobliwy mężczyzna z Poznania zapodział w tramwaju dokumenty i pieniądze.
Cenne zguba znalazła właściciela
Saszetka z dokumentami i dużą gotówką znalazła właściciela dzięki uczciwej pasażerce i naszemu motorniczemu. - Wrocław w moich oczach stał się chlubą i przyjaznym miejscem godnym polecenia – mówił szczęśliwy pasażer, który przyjechał do stolicy Dolnego Śląska z Poznania.
Poznaniak przyjechał w odwiedziny do swojego kuzyna z Wrocławia pod koniec lipca. Jadąc linią 15 zostawił w tramwaju saszetkę z blisko 1500 zł w środku i dokumentami. Motorniczy zauważył w lusterku, że w tramwaju leży jakaś saszetka, ale nie mógł się zatrzymać, bo był między przystankami. Zanim dojechał do przystanku w drzwi jego kabiny zapukała starsza Pani i przyniosła zgubę. Motorniczy oddał ją do dyspozytora, wcześniej sporządził raport.
Później zguba trafiła do naszego Biura Rzeczy Znalezionych. Pracownicy Biura napisali list do właściciela. Ten nie mógł uwierzyć, że saszetka z taką ilością pieniędzy odnalazła się wstanie nienaruszonym. Przyjechał prawie natychmiast. Był tak szczęśliwy, że chciał wręczyć naszym pracownikom znaleźne, ale oni stanowczo odmówili. W zamian szczęśliwy poznaniak przyniósł w podziękowaniu pudełko czekoladek i zasypał nasze miasto oraz pracowników MPK komplementami.
To niejedyne poszukiwania w tramwajach i autobusach MPK, które kończą się sukcesem. Prawie codziennie odnajdujemy dla naszych pasażerów ich cenne rzeczy. Dzisiaj za pośrednictwem dyspozytorów Centrali Ruchu odnalazła się damska torebka, nie tak dawno szukali sukni ślubnej, która zostawiła w tramwaju roztrzepana przyszła Panna Młoda. Szukają także telefonów, laptopów, a nawet instrumentów muzycznych. O ogromnym kontrabasie, który muzyk zostawił w tramwaju krążą już anegdoty W naszych pojazdach szczególnie starsze osoby gubią reklamówki z lekami , dzieci plecaki do szkoły i stroje na basen. Przed sezonem komunijnym odnaleźliśmy Biblię i kompletny strój komunijny.
Ale pracownicy MPK nie szukają tylko przedmiotów, bardzo często wykorzystywani są przez policję do poszukiwań zaginionych osób, w tym małych dzieci. W te wakacje było już kilka takich przypadków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze