W nocy z soboty na niedzielę wrocławscy strażacy mieli sporo pracy - kilkakrotnie wyjeżdżali do pożarów samochodów osobowych na Psim Polu. Spłonęło w sumie siedem aut. Wszystko wskazuje na to, że pojazdy zostały podpalone.
Strażacy do pożarów samochodów osobowych na Psim Polu wyjeżdżali kilka razy. Pierwsza interwencja miała miejsce około godziny 1 w nocy, ostatnia - po 6 rano.
Łącznie spłonęło siedem aut zaparkowanych pod budynkami na ulicy Kiełczowskiej, Żmudzkiej i Inflanckiej. Zdaniem strażaków samochody podpalono.
Sprawę nocnych pożarów na Psim Polu bada policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze