Koszt wykonania dokumentacji projektowej dla przebudowy odcinka Bardzkiej w celu utworzenia buspasa okazuje się być zdecydowanie wyższy niż zakładało miasto. Oferty w drugim przetargu są dużo droższe niż kwota w budżecie gminy na ten cel. "To skomplikowane zadanie" - mówią projektanci.
Wrocławskie Inwestycje dostały trzy oferty od potencjalnych projektantów nowego buspasa w mieście, tym razem na ulicy Bardzkiej na odcinku od ul. Pięknej do al. Armii Krajowej. Wszystkie wyraźnie przewyższają kwotę, jaką miasto chciało przeznaczyć na ten cel, czyli 179 tys. zł.
Najtańsza oferta pochodzi od wrocławskiej firmy „BBKS-PROJEKT" (ponad 364 tys. zł), nieco droższą złożył BIPROGEO-PROJEKT z Wrocławia (blisko 405 tys. zł), a najdroższą - warszawska spółka CONE AMG (prawie 725 tys. zł).
Skąd ta dysproporcja? Biura projektowe zdradzają, że zadanie jest złożone i skomplikowane, a w ostatnich latach usługi tego typu podrożały. Kwota 179 tys. zł nie ma najmniejszych szans pokryć kosztów wykonania projektu tego buspasa. Sama decyzja środowiskowa ma tyle uwarunkowań, że potrzeba pracy ok. 20-osobowego zespołu, żeby ją przygotować. Wyzwaniem jest też m. in. badanie przepustowości.
Projekt będzie potrzebny do realizacji inwestycji, polegającej na przebudowie torowiska tramwajowego w ul. Bardzkiej, na odcinku pomiędzy ul. Kamienną i al. Armii Krajowej. W jej ramach powstaną 160-metrowa dwutorowa trasa autobusowo-tramwajowa, 270 m przebudowanej trakcji tramwajowej, peron tramwajowo-autobusowy o długości 55 m oraz przejście dla pieszych z przejazdem rowerowym.
Przebudowana i przeprogramowana zostanie też sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniach Bardzkiej z al. Armii Krajowej oraz ulicami Kamienną i Hubską. Autobusy będą wjeżdżać na buspas, a po jego pokonaniu włączać się z powrotem do ruchu na jezdni.
Jeżeli mimo różnic w kwotach uda się rozstrzygnąć przetarg (już drugi na to zadanie), wykonawca dostanie 9 miesięcy na wywiązanie się ze zlecenia. Następnie zostanie ogłoszone postępowanie na budowę buspasa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze