Koniec darmowego studiowania na wielu kierunkach. Od najbliższego roku akademickiego na drugim fakultecie bezpłatnie będą się mogli uczyć tylko najlepsi - pozostali zapłacą, i to czasami naprawdę sporo. - Zmiana przepisów doprowadzi do bardziej przemyślanych wyborów kierunków studiów – przede wszystkim tych, których absolwenci poszukiwani są na rynku pracy - argumentują w ministerstwie nauki. Sprawdziliśmy, ile wyniosą opłaty na największych wrocławskich uczelniach.
O tym, że za drugi kierunek studiów trzeba będzie płacić, wiadomo już od dawna - w październiku 2011 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym, która wprowadziła ten obowiązek.
- Wcześniej obowiązujące przepisy umożliwiały podejmowanie studiów na kilku kierunkach, co prowadziło do blokowania miejsc innym kandydatom. W efekcie wielu z nich było zmuszonych do podejmowania odpłatnych studiów niestacjonarnych w uczelniach publicznych lub w uczelniach niepublicznych. Dzięki zmianie przepisów zwiększyła się liczba miejsc na bezpłatnych studiach dla osób rozpoczynających kształcenie na pierwszym kierunku studiów - tłumaczą przedstawiciele Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Przez nieprecyzyjne zapisy ustawy, odpłatność za drugi fakultet zacznie jednak obowiązywać dopiero od nowego roku akademickiego. Uczelnie nie będą pobierać opłat za studiowanie drugiego kierunku na pierwszym roku. Aby jednak za darmo móc je kontynuować, trzeba znaleźć się w gronie najlepszych.
- Rozstrzygnięcie co do odpłatności za drugi kierunek studiów nastąpi po pierwszym (a później każdym następnym) roku studiów - student na drugim kierunku studiów musi spełnić kryteria do ubiegania się o stypendium rektora dla najlepszych studentów, tj. zaliczyć się do grupy 10 % najlepszych na swoim kierunku. Trzeci i ewentualne kolejne kierunki studiów będą płatne od pierwszego semestru studiów - wyjaśniają w ministerstwie.
Sprawdziliśmy, ile za studiowanie na drugim kierunku trzeba będzie zapłacić na największych wrocławskich uczelniach.
Na Politechnice Wrocławskiej rozpiętość cenowa jest bardzo duża - od niespełna 3 do ponad 10 tysięcy złotych za semestr. Najwięcej zapłacą studenci elektrotechniki, informatyki oraz elektroniki i telekomunikacji na studiach drugiego stopnia w języku obcym. Najmniej - ci, którzy zdecydują się na studia pierwszego stopnia na zarządzaniu, matematyce, fizyce czy inżynierii biomedycznej.
>Sprawdź, ile za drugi kierunek zapłacisz na Politechnice Wrocławskiej
Na Uniwersytecie Wrocławskim relatywnie tanie są studia na Wydziale Filologicznym, Fizyki i Astronomii czy Wydziale Nauk Historycznych i Pedagogicznych. Najwięcej trzeba wydać na biotechnologię czy prawo i administrację.
>Sprawdź, ile za drugi kierunek zapłacisz na Uniwersytecie Wrocławskim
Inaczej sprawę rozwiązano na Uniwersytecie Ekonomicznym.
- Wysokość opłaty za kształcenie na drugim lub kolejnym kierunku studiów w formie stacjonarnej na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu wynosi 4.900 złotych na wszystkich kierunkach - wyjaśnia Jolanta Nowacka rzeczniczka prasowa UE.
Z kolei na Akademii Wychowania Fizycznego opłata za drugi i każdy kolejny kierunek studiów będzie taka sama jak na studiach zaocznych.
>Sprawdź, ile za drugi kierunek zapłacisz na Akademii Wychowania Fizycznego
Podobnie jest na Uniwersytecie Medycznym - tu też ceny za drugi kierunek na studiach dziennych są takie same jak na studiach niestacjonarnych.
>Sprawdź, ile za drugi kierunek zapłacisz na Uniwersytecie Medycznym
Natomiast na Uniwersytecie Przyrodniczym ceny za studiowanie na drugim kierunku mieszczą się w przedziale 3200-4300 złotych.
>Sprawdź, ile za drugi kierunek zapłacisz na Uniwersytecie Przyrodniczym
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze