Hubert Hurkacz pokonał Benoit Paire"a w finale turnieju ATP w Winston-Salem 6:3, 3:6, 6:3. Wrocławski tenisista odniósł tym samym największy sukces w swojej karierze, a zwycięstwo to jest jednocześnie pierwszym triumfem polskiego singlisty w turniejach ATP od 1982 roku.
Hurkacz w Winston-Salem kolejnyo wygrywał z Duck Hee Lee (Korea), Feliciano Lopezem (Hiszpania), Francisem Tiafoem (USA), Denisem Shapovalovem (Kanada) i w finale z Bonoit Pairem. Co ciekawe, mecz ćwierćfinałowy i półfinałowy rozegrał jednego dnia. W wielkim finale Polak pewnie wygrał pierwszego seta, ale w kolejnej partii rywal doszedł do głosu i wydawało się, że Hurkacz stracił kontrolę nad tym meczem. W decydującej partii, która ze względu na opady deszczu była dwukrotnie przerywana, wrocławianin wrócił na właściwy rytm i ostatecznie wygrał 6:3.
Hubert Hurkacz dokonał wyczynu historycznego, bo jego triumf był pierwszym sukcesem polskiego singlisty od wygranej Wojciecha Fibaka w 1982 roku, ale teraz nie ma zbyt wiele czasu na świętowanie. W poniedziałek bowiem zagra w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju US Open. Dodajmy jeszcze, że wrocławianin otrzyma 250 punktów do rankingu, co oznacza jego awans na 35. pozycję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze