Przeszklona winda, która od dłuższego czasu powstaje na dziedzińcu przy głównym gmachu Uniwersytetu Wrocławskiego, pierwotnie miała zostać oddana do użytku pod koniec zeszłego roku. Tak się jednak nie stało, a w grudniu uczelnia odstąpiła od umowy z wykonawcą. - Głównym powodem były opóźnienia w realizacji robót - tłumaczą przedstawiciele UWr. Dodają, że na początku maja ogłoszą przetarg na dokończenie prac, a dźwig będzie gotowy na inaugurację nowego roku akademickiego.
Pierwsze informacje o planach budowy windy przy gmachu głównym Uniwersytetu Wrocławskiego pojawiły się już na początku 2011 roku - to wtedy zdecydowano, że zostanie ona dobudowana na dziedzińcu między zabytkowym gmachem uczelni a kościołem Najświętszego Imienia Jezus na placu Uniwersyteckim, a także, że będzie przeszklona, więc nie zasłoni budynku UWr.
Budowa na dobre ruszyła w 2013 roku. Inwestycję opiewającą na 2,2 mln złotych dofinansowano ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Zapowiadano wówczas, że konstrukcja będzie gotowa pod koniec zeszłego roku. Tak się jednak nie stało - 11 grudnia 2013 roku Uniwersytet Wrocławski, jako inwestor, odstąpił od umowy z wykonawcą przedsięwzięcia.
- Głównym powodem tej decyzji było nie dające się nadrobić opóźnienie w realizacji robót, w całości zawinione przez wykonawcę (sięgające trzech miesięcy), wynikłe z niewłaściwej organizacji procesu realizacji budowy oraz próby użycia materiałów i urządzeń niezgodnych z wymaganiami dokumentacji projektowej - tłumaczy dr Jacek Przygodzki, rzecznik Uniwersytetu Wrocławskiego.
Przedstawiciele uczelni podkreślają, że roboty są prowadzone przy budynku, który jest zabytkiem najwyższej klasy i wszystkie rozwiązania projektowe były konsultowane m. in. z Miejskim Konserwatorem Zabytków.
- Z tego też powodu uniwersytet nie mógł zgodzić się na ustępstwa w temacie kluczowych dla inwestycji rozwiązań. Wystarczy wspomnieć, że w dniu, w którym wykonawca powinien zakończyć roboty, zaawansowanie wykonania robót nadających się do odebrania sięgnęło zaledwie 65 procent - dodaje dr Jacek Przygodzki.
Jak tłumaczą na uniwersytecie, przedłużający się okres wznowienia robót spowodowany był koniecznością przygotowania aktualizacji dokumentacji projektowej i dopracowaniem nowego wzoru umowy na roboty budowlane, uwzględniającego wymagania nowelizacji ustawy "Prawo zamówień publicznych".
- Zaraz po długim weekendzie majowym zostanie ogłoszone postępowanie na dokończenie robót - zapowiada dr Przygodzki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze