Dziecko zaniepokoiło się, gdy nie znalazło mamy. Chłopiec, pozostawiony sam w nowym dla siebie mieście zgubił się. Płaczącego, zdezorientowanego malucha znaleźli strażnicy miejscy na ul. Hubskiej.
Pozostawiony bez opieki chłopiec siedział na trawniku przy ul. Hubskiej i płakał. Spotkali go strażnicy miejscy, którzy w sobotę, 11 czerwca, szli o godz. 9 rano do pracy. Po krótkiej rozmowie dowiedzieli się, że chłopiec ma 8 lat, wyszedł sam z domu i nie mógł znaleźć drogi powrotnej.
- Strażnicy zaopiekowali się dzieckiem, zaprowadzili malucha do siedziby oddziału przy ulicy Hubskiej, gdzie został uspokojony, nakarmiony i napojony. Gdy trochę ochłonął, ustalono, że na imię ma Jasper i mieszka w Polsce od niedawna - przekazuje rzecznik prasowy wrocławskiej straży miejskiej Waldemar Forysiak, a ponieważ nie udało się ustalić adresu dziecka, strażnicy wezwali policję.
- Zgłoszenie do policji wpłynęło o godz. 9.15. Funkcjonariusze podjęli czynności i już po godz. 10 chłopiec został przekazany rodzinie - informuje sierż. szt. Rafał Jarząb z biura prasowego wrocławskiej policji.
Jak się okazało rodzina przebywa we Wrocławiu czasowo. Mama chłopca rano wyszła załatwić sprawy do urzędu, a zaniepokojone dziecko straciło orientację i zgubiło się.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze